NIEKOMERCYJNOŚĆ i NIEZALEŻNOŚĆ STRONY
Co jakiś czas muszę tłumaczyć się z czegoś, czego nie zrobiłem. Oświadczam, że:
- Nie jestem i nigdy nie byłem dystrybutorem ŻADNEGO producenta,
- Nigdy nie sprzedawałem żadnych napędów (oprócz moich używanych),
- Jeszcze nikt nie zapłacił mi za napisanie artykułu, choć bardzo tego chcę.
Nikt z producentów nie wykupił nawet jednego banneru na mojej stronie – a mógłby przez to mnie wesprzeć. Sam kombinuję, żeby zdobyć jakieś informacje czy sprzęt do testów. A gdy tylko zdobywam to zaraz jest podejrzenie: Co? Wysłał ci sprzęt na testy? Czyli jednak ci płaci. NIE PŁACI.Moje koszty utrzymania serwera i domeny to 220 zł rocznie. Jak na razie reklama Google generuje mi parę euro na miesiąc, co może pozwoli na opłacenie kosztów utrzymania strony.
NIE JESTEM EKSPERTEM i pisząc artykuły posiłkuję się wiedzą i opinią tych, którzy ekspertami są. Niniejsza strona to moje hobby i nie chcę na niej zarabiać. Robię to dla przyjemności. Lubię poszukiwać wiedzy od ludzi to, którzy wiedzą. Także od tych, którzy nie zawsze umieją przekazać swoją wiedzę innym. Często nie chcą. I ja ich do tego namawiam. Pisząc recenzję czy opis testowanego sprzętu, piszę ją z punktu osobistego.
Pamiętajcie, że aby wybrać dobre skrzydło trzeba zapytać INSTRUKTORA! Polatać na nim, przetestować osobiście. Bo subiektywna ocena może się różnić od tej, którą prezentuję ja, lub ktoś na tej stronie. Jestem pilotem amatorem. Żadnym tam zawodowcem latającym codziennie. I dla takich amatorów recenzja jest skierowana. Zawodowcy nie muszą czytać, bo oni wiedzą. A że czasem a artykułach podniecam się nowymi gadgetami czy napędami? Jeśli produkt mi się podoba, to czasem reaguję emocjonalnie. Zawsze zostawiam Wam komentarze, w których możecie zostawić własne zdanie.
Pozdrawiam i proszę Was – jeśli nie pomagacie, to chociaż nie przeszkadzajcie…
Leszek Klich
To nie takie proste. Czasem pisze lub dzwoni bardzo bliski producenta lub użytkownik napędu, który jest delikatnie mówiąc niezadowolony. To dziwne, że dzwonią zwykle niezadowoleni, bo zadowoleni po prostu latają. Ci niezadowoleni nie chcą się ujawniać ale opowiadają jak to jest z tymi czy innymi napędami. Obowiązuje mnie dyskrecja. Poza tym nie jestem osobą, która jest od rozstrzygania sporów. Ale dzięki takim telefonom dużo więcej wiem 🙂
Leszku a moze jak by były widoczne i sprawdzone dane teleadresowe osób wygłaszających opinie to moze by były bardziej stonowane ich wypowiedzi? bo ja tam się swojego nazwiska i swoich opini nie wstydzę 🙂 Waldek Lewicki 🙂
Leszku Twoja strona jest super i tak jak kolega Przemek z Bydzi życzę Ci kasy za prowadzenie jej, bo malkontenci powinni płacic za odwiedziny :)- tak trzymaj i się nie przejmuj 🙂 I również zapraszamy do bydzi – jest moster,solo z półrezonansem,ventor i skrzydełka do przetestowania 🙂
Pozrdowienia od Waldka z Bydzi 🙂
Witaj Leszku
Lubię korzystać z Twojej strony, bo nie zawsze mam czas szukać nowości
czy porad.
Często kiedy coś potrzebuje wiedzić to właśnie tu znajde.
Dziękuje ,że poświęcasz czas na szukanie wiadomości i dzielisz się z
innymi.Takich ludzi trzeba cenić – tak robi prawdziwy pasjonat.Zawsze
znajdzie się ktoś niezadowlony lub złośliwy ,albo ktoś kto jest
paralotniorze z przypadku. Często i w dobrej rodzinie znajdzie się
„czarna owca”.Życzę dalszych ciekawych pomysłów , informacji na stronie,
Pozdrawiam.Z wyrazami szacunku. AdamK z Braniewa.
Witaj
Twoją stronę mam zapisaną w „ulubionych” i codziennie sprawdzam czy napisałeś nowy artykuł (generalnie to powinieneś ich pisać więcej :)). Co do ludzi to zawsze ktoś będzie miał inne zdanie ale nie o tym chciałem napisać, dzięki Tobie zacząłem modyfikować swoją solówkę, w tej chwili mam tłumik – wiadomo kogo, polerkę kanałów, odprężnik, to wszystko zrobione przez Kajana. I TO WSZYSTKO DZIĘKI TOBIE.
Więc chyba Igor Tobie też powinien płaci 🙂 bo ja powinienem coś Ci odpalić, bo wszystkie „patenty” się świetnie sprawdzają.
Pozdrawiam Sted
Cześć Leszek
Stronka jest spox, ludzie pewnie też, masz chłopie tutaj kopalnie wiedzy, Ci którzy podejrzewają Ciebie o współpracę z Techno-Fly, czy EC Extreme coż oni pewnie podejrzewają sami siebie o coś co chcieliby zrobić tylko nie wiedzą jak…..Co do MZ WSK itd zgadza się kiedyś tak było było Solo ukochany Vox, albo MZ/WSK Vip tak było niemniej czasy się zmieniają, skrzydła samostateczne latają szybciej to prawda są droższe to prawda, ale są też bezpieczniejsze to też prawda, o ile nie robisz dziwnych rzeczy to one też nie latają dziwnie ot co.
Jak dla mnie to stronka jedyna, ktora żyje i się rozwija zobacz gdzie indziej, który z producentów aktualizuje swoją stronę z Twoją częstotliwością??? Żaden stronki generalnie zieją nudą moja także…..Twoja żyje czego Ci zazdroszczę
Lechu! Olej te babskie gadanie i rób dalej swoje, bo robisz to bardzo dobrze!
Pozdrawiam
AdamN
Witaj kolo.
tak to już w życiu bywa-obojętnie jak byś się nie starał to wszystkim nie dogodzisz! co do stronki to bardzo ją lubię i obojętnie czy będziesz brał kasę czy nie będę ją odwiedzał.
A ty się nie przejmuj i rób swoje, to co lubisz i co ci daje satysfakcje. A jak jeszcze zacznie z tego być jakaś forsa to SUPER tylko wtedy to dopiero cię obgadają he he he.
Pozdro przemo.
PS. zaproszenie do bydzi aktualne.
Witaj ParaJur! Osobiście bardzo lubię nowości, gadgety itp. Właśnie dlatego prowadzę tę stronę. Masz rację, że w paralotniarstwie robi się „moda”. Ale zależy jak do tego podchodzić. Mnie tak naprawdę niewiele interesuje, kto na czym lata. Każdy lata na tym, na co go stać bo przecież nie chodzi o to, że ktoś kocha MZtki, tylko po prostu nie ma kasy! I tak niech zostanie i szanujmy się. Niestety problem który opisałeś, działa też w drugą stronę. Ktoś, kogo stać na nowy sprzęt, również jest obiektem chorej zazdrości! I prawdą jest jak powiedziałeś – „typowe polskie zachowanie”. Czy chcemy czy nie chcemy dookoła będą latać nowiutkie Ventory i stare EMZetki a najważniejsze, by się przy tym dobrze bawić.
Witaj!A jednak wychodzi na moje ze wsród tzw.”braci paralotniarskiej”jest od groma snobow.Jak zaczynałem latac na wsk to w okolicy było jedno Solo i miła atmosfera na górce.Teraz jak nie masz napedu za 14 kola i samostatka to nie chca z toba gadac.Typowe polskie zachowanie…A twoja stronka bardzo mi sie podoba i tak trzymaj.Bede tu stałym bywalcem.Pozdrawiam Jurek P.
Dzięki Wiechu za miłe słowa. No czasem to mi się już nie chce na tę stronę zaglądać i coś pisać. Co jakiś czas słyszę, że pracuję dla „kogoś”. Albo – „pewnie że chwali, że przecież jest dealerem!”. Pojawiają się pogłoski że pracuję dla Techno-Fly jak tylko napiszę coś na temat Ich silników. Ale gdy już napiszę o Mosterze, natychmiast pada podejrzenie, że pewnie pracuję dla Ec Extreme. A jeszcze kupiłem ich napęd! Ale czy powinienem latać na samoróbie? Oczywiście – 90% ludzi dzwoni i fajnie się z nimi rozmawia. Ostatnio nawet zliczyłem w telefonie, że mam 12h przychodzących i 3,5h wychodzących miesięcznie. Wszystko dla zdobycia informacji do strony. No ale zawsze są ci, którym nic nie pasuje.
Witaj,Lechu bardzo Ci współczuje z tego powodu i podpisuję się pod ostatnim Twoim zdaniem.Według niektórych wygląda na to,że co byś nie robił to robisz źle.W ogóle się tym nie przejmuj,niech karawana idzie dalej.Taka strona jest potrzebna,a jeśli Ci niektórzy zazdroszczą, to też niech sobie pozakładają strony i czerpią zyski.Gdy ja realizowałem swoje marzenia o lataniu, byłem przedmiotem kpin ze strony najbliższych kolegów,czego bym się po nich nie spodziewał.Na początku są te głupie rady z uśmieszkiem,później obserwacja postępów,na końcu jak coś wyjdzie – zawiść,no bo mu się udało.