Motoroma – dziennik 2019 (19.01.2019)

Nowy rok – nowy dziennik. Niniejszy wpis będzie bardzo długi i często uzupełniany. Będę tutaj umieszczał kolejne informacje na temat mojej nowej Motoromy. Na razie nie mam co pisać. Zatem opiszę jak dokonałem wyboru i uzasadnię swój wybór. Potem będzie prawdziwa jazda!

Na początek chciałbym się „usprawiedliwić”, dlaczego wybrałem właśnie Motoromę, jeśli wciąż tęsknię za Mosterem od Vittorazi. Otóż uważam Mostera za najlepszy, najmniej problemowy i świetnie działający silnik. Owszem – nie był zbyt piękny, ale uważałem zawsze Mostera za dzieło sztuki inżynieryjnej. Być może coś się zmieniło od czasu, odkąd go sprzedałem, ale tego nie wiem.

Motoroma 180R/45-90

Teraz kilka, które przeważyły nad zakupem Motoromy:

  1. Najtańszy silnik/napęd na rynku. Kompletny napęd Motoroma można mieć za 12000zł, podczas gdy inne o podobnej mocy zaczynają się od 16000zł.
  2. Udowodniona niezawodność (u nas jest 6 lub 7 napędów Motoroma i wszystkie wiele lat działają. Oczywiście zdarzają się problemy, lecz głównie w bardzo starych wersjach silnika albo przez niepotrzebne grzebanie w silniku).
  3. Tani serwis/remont. Części można kupić u producenta lub na Allegro. A jeśli ma się odrobinę smykałki, można latać na chińskich tłokach/cylindrach, etc. Pełny remont silnika za nieco ponad 1000zł? Tylko w Motoromie.
  4. Bardzo duże zaangażowanie producenta w innowacje. Przez ostanie kilka lat zostały wyeliminowane największe bolączki silnika. Niemal co rok nowe – udoskonalone wersje.
  5. Polski producent – i nie mówcie, że kapitał nie ma narodowości. Oznacza to łatwy dostęp do serwisu/części, remont i uaktualnia nawet starych wersji silnika, a z producentem można napić się bimbru i pogadać po polsku 🙂
  6. Wersje dla pilotów rozsądnych oraz dla wymagających – producent może dowolnie tuningować silnik. Oczywiście wiąże się to ze spadkiem żywotności, ale jeśli komuś nie zależy, to nie ma problemu.

Wady, czyli co z Motoromą jest nie tak?

  1. Bowiem to tylko Motoroma. Nie Scout ani Nirvana. Proszę nie zrozumieć tego jako złośliwość – wymienione napędy to dzieło sztuki! Napędy doskonałe, ale po prostu inna półka cenowa i mnie na takie nie stać.
  2. Kultura pracy silnika Motoroma nie jest tak idealna jak w Mosterze/Thorze.

Jaki miałem wybór?

  • 180R/45-180 – ręczny rozruch z cylindrem pod kątem 45 lub cylinder skierowany w dół
  • 180E/45-90- elektryczny rozruch z cylindrem pod kątem 45 lub cylinder na dole z możliwością ładowania akumulatora.
  • 180RE/45- cylinder skierowany w dół – elektryczny rozruch bez ładowania akumulatora.
  • 180 LCE/45- silnik chłodzony cieczą z elektrycznym rozruchem z ładowaniem akumulatora.
  • 350 elektryczny rozruch z możliwością ładowania akumulatora.

Wybrałem 180R/45-180 z ręcznym rozruchem. Dlaczego z ręcznym? Nie mam pojęcia, stąd zostawiono mi „furtkę” w postaci wieńca rozrusznika, gdyby mi się coś na przyszłość odmieniło i zapragnąłbym rozrusznika. Z tą moją zmiennością wiąże się pewna anegdotka (działo się to kilka lat temu, gdy kupowałem poprzedni napęd): otóż Roman Kapler wie, że Klich jest zmienny i dziś chce to, jutro co innego. Pewnego dnia korespondowaliśmy i wysyłałem Romanowi kilka maili – raz chciałem rozruch elektryczny, raz ręczny, raz dwie świece, raz jedną. Roman chyba był już poirytowany serią sprzecznych wiadomości ode mnie, bo zamiast do jednego z pracowników, omylnie wysłał maila do mnie, a w nim: „dziś Klich chce rozruch ręczny, ale zostawmy mu wieniec, bo wiesz jakie z nim problemy są„. Cytat niedosłowny, ale tak było. Cóż, gdybym nie był zmienny, nie byłoby tego bloga. A Roman i tak jest dla mnie wyjątkowo cierpliwy 🙂

Wybrałem swój silnik

Co to trwałości – poniżej tłok Motoromy po 300h pracy. Producent stwierdził, że jest do wymiany, co nie znaczy, że zużyty – pierścienie sprawne, zamki ok, ale wymiana będzie profilaktyczna, bowiem pomiary wykazały delikatne zużycie, które mogłoby powodować drgania.

Tłok Motoromy po 300h pracy
Roman bada ciąg mojego silnika. Wynik: 70kg

Badany ciąg wyniósł ponad 70kg, ale jestem realistą i nie wierzę 🙂 Ale i tak ciąg jest naprawdę duży.

16.01.2019: Parametry silnika 180R:

  • Pojemność skokowa: 185 ccm
  • Skok tłoka: 54 mm
  • Średnica tłoka: 66 mm
  • Moc:  nie mniej niż 27 KM przy 7800obr/min 
  • Siła ciągu: od 68-76 kg (w zależności od rodzaju  śmigła i  ciśnienia  atmosferycznego)
  • Gaźnik: membranowy Walbro WB37
  • Przełożenie:  1:2,75
  • Przekładnia: koła pasowe (pasek V  nr. PJ508,  16 rowków)
  • Świeca zapłonowa: irydowa BR9EIX (na dłuższe loty przy wyższych temperaturach powietrza zalecana BR10ES)
  • Waga silnika: 14,5kg
  • Stopień sprężania: 1;11
  • Smarowanie: mieszanka benzyny E98 z  syntentycznym  olejem w stosunku 1:40
  • Karter: wykonany z płyty na maszynach CNC  z materiału   zwanym Fortal (stop  aluminium o podobnych właściwościach jak stal)
  • Karter uniwersalny: kupując  silnik z rozruchem  ręcznym, można w każdej chwili przekształcić go na  rozruch  elektryczny lub na chłodzenie cieczą.
  • Rozruch: elektryczny lub ręczny, lekki rozruch ręczny (zastosowanie  dużego kola, na którym nawinięty jest  sznurek)
  • Dekompresator: otworek  dekompresacyjny w cylindrze
  • Dotłumiacz: nowy materiał w tłumiku  znacznie  obniża hałas
  • Zużycie paliwa:  od 3-5l /godz. przy obrotach do 5000RPM
  • Zapłon: elektroniczny.

18.01.2019: Stan prac i dlaczego tak długo

Początkowo miałem zakupić wyłącznie silnik i wpakować go w obecny kosz. Jednakże nowy silnik Motoroma nie pasował do mojego kosza. Uznałem zatem, że kupię tylko silnik oraz kosz. Wystawiłem więc mój napęd na OLX i po 0,5h był już sprzedany. Ale klient zdecydował się na zakup kompletnego napędu z uprzężą, śmigłem oraz Spiderem. Zapragnął też AirBoxa, jednakże posiadam piękny AirBox od Minari, więc ostatecznie poszliśmy na układ: ja zostawię sobie AirBoxa do nowego napędu, ale zakupię nowy AirBox i doślę kupującemu. Zostawiłem też manetkę FreshBreeze a w zamian przekazałem kupującemu nową sztukę innej manetki. I tak zostałem z silnikiem oraz koszem – i to niekompletnym. Bez uprzęży, zbiornika, śmigła oraz wyporów. Wysłałem więc ponownie ramę kosza do Motoromy, gdzie dorobiono wypory i zamocowano kosz. Teraz czekam na dostawę śmigła. Na razie pogoda nie pozwala na latanie, więc nie mam ciśnienia.

A tutaj niebawem będzie filmik nakręcony w Motoromie. Tylko muszę go obrobić i ocenzurować, bo byliśmy po kilku głębszych i deko bełkoczę.

Tagi .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Motoroma – dziennik 2019 (19.01.2019)

  1. Dyzio mówi:

    Witaj. Czy pilot 100kg plus lekka trajka to za ciężki zestaw do motoromy? I co to za silnik 180R o pojemności 185 ? Przed nowym rokiem hakos dzwonile i mieli silniki z karterem cnc o pojemności cos lekko ponizej 180ccm…

    • Leszek Klich mówi:

      Cześć, Dasz radę. Mogę podać ci numer do kolegi, który lata Motoromą na trajce (poprzedmio Sting Powerplay a teraz Hadron Cabrio) przy swojej wadze 120kg. Masa startowa – ponad 170kg 🙂 Idzie jak rakieta. Jeśli chcesz numer, wyślij mi SMSa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.