Grzegorz Krzyżanowski nie żyje

grzesWczoraj dotarła do nas tragiczna wiadomość, że 16 czerwca 2014 roku, w wypadku lotniczym w Radomiu zginął najlepszy pilot motoparalotniowy jakiego znałem – Grześ Krzyżanowski. Po prostu wierzyć nam się nie chciało. I dalej uwierzyć nie mogę, że ten niepozorny chłopak, o jakże niespożytych siłach i wielkiej sile woli nie będzie nas radował swoimi sukcesami, a nowicjuszy wspomagał dobrą radą. Był wspaniałym człowiekiem, mężem i ojcem. Był “guru” dla całej rzeszy polskich ppg-antów i podporą kadry narodowej. Był człowiekiem na którego zawsze można było liczyć. Żegnaj Grzesiu, nasz Wielki Przyjacielu.
Cześć Twojej Pamięci!
(źródło: Facebook Leszek Mańkowski)

Grzegorz Krzyżanowski urodził się w 1977 roku. Swoje zainteresowania lotnicze rozpoczął od modelarstwa i szybownictwa. W 2005 roku zaczął latać na paralotni z napędem, a już rok później na Mistrzostwach Polski PPG był trzeci. Od 2006 roku był członkiem Kadry Narodowej i reprezentantem kraju. Grzegorz był jednym z autorów sukcesów Kadry Narodowej. Potwierdzić to może sukces zdobyty na I Slalomowych Mistrzostwach Świata, z których przywiózł tytuł motoparalotniowego Mistrza Świata w klasie PF1. Zwyciężył z 64 konkurentami reprezentującymi 16 krajów. Grzegorz Krzyżanowski był również pilotem testowym. Posiadał ogromną wolę zwycięstwa i potencjał zawodniczy. Był określany jako najbardziej zdyscyplinowany i zorganizowany zawodnik w polskiej kadrze. Czynnie brał udział w podnoszeniu bezpieczeństwa lotniczego. (lotniczapolska.pl)

gk

Jak sam mówił o sobie – W powietrzu czuję się jak ryba w wodzie, albo bardziej jak ptak bo już po starcie czuję się jakby wyrosły mi skrzydła. Przestrzeń i czas przestają mieć znaczenie. Zawody dają mi możliwość sprawdzenia swoich umiejętności i walki z własnymi ograniczeniami. Czasami bywa niebezpiecznie i bardzo, bardzo trudno, ale jak już wyląduję czuję się o wiele bardziej szczęśliwy i spełniony. Latam z wieloma wspaniałymi ludźmi i robimy dobrą robotę przy okazji świetnie się bawiąc. Czy latanie jest trudne? Wszystko, co nieznane i obce wydawać się może trudne, wystarczy to tylko poznać. (lotniczapolska.pl)

1238996_620540337968579_1043781649_n-2

Pożegnanie Grzegorza odbyło się w 21.06.2014

Prośba żony Grzesia – Małgosi

Zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich osób, które znały Grzegorza, by pod tym wpisem w komentarzach napisać kilka zdań o nim. Jakim był kolegą, przyjacielem, partnerem biznesowym, w jakich okolicznościach go poznaliśmy i jak go odbieraliśmy. Wszystkie wpisy zostaną zarchiwizowane i przekazane rodzinie, a w szczególności dzieciom Grzesia: Blani, Olkowi i Róży by w przyszłości, gdy dorosną, mogły dowiedzieć się jak wspaniałego mieli tatę.

Strona, na której można napisać od siebie kilka słów o Grześku: http://www.kadrappg.pl/?p=1442

 

Dodaj do zakładek Link.

4 odpowiedzi na „Grzegorz Krzyżanowski nie żyje

  1. pilnik mówi:

    Jak wszystkim jest mi też bardzo przykro.Odszedł naprawdę wartościowy człowiek,lecz jego śmierć niech będzie dla nas dobrą lekcją pokory.Na Lotniczej Polsce są już dostępne pierwsze ustalenia przyczyn wypadku.Wszystkich bardzo zachęcam do zapoznania się z nimi.Gdyby nie to ja też pewnie nie zdawał bym sobie sprawy jak jednak ważne są zalecenia producentów sprzętu itp.

  2. Aldona mówi:

    Wobec ciosu, który spadł na Państwa Rodzinę, niełatwo znaleźć słowa otuchy
    Można jedynie życzyć sił do zniesienia tego bólu, który tylko czas może złagodzić.
    Był on wspaniałym szefem i dobrym człowiekiem, kochającym ojcem i dobrym mężem dla żony i synem dla rodziców… [*]
    BĘDZIE NAM GO WSZYSTKIM BARDZO BRAKOWAĆ [*]

  3. Spider mówi:

    Najszczersze wyrazy współczucia dla Jego Bliskich… Brak słów…

  4. Agata mówi:

    Jest mi niewypowiedzianie przykro. Przyjacielu….