Napęd na bazie MZ175

Chciałbym zaprezentować wykonany własnoręcznie napęd PPG z silnika MZ175.  Budowa napędu trwała 8 miesięcy. Przez ten czas kilka razy byłem już tak zły, że miałem już napisać na forum, że MZ nadają się tylko do motocykli. Ale wytrwałem. Bardzo pomógł mi Kajan i napęd ten powstał przy dużej pomocy Kajana. Ciągle wydzwaniałem do niego z prośbą o pomoc. Chciałbym mu więc za to podziękować. Obecnie napęd ten ma wylatane 4 godziny i jestem z niego bardzo zadowolony. Silnik MZ polecam wszystkim także ze względu na niskie ceny części. Do mojego napędu muszę wprowadzić jeszcze kilka zmian.

Swoją przygodę zacząłem około rok temu po skoku z bungie. Było mi za mało adrenaliny. Chciałem więc spróbować czegoś nowego. Zapisałem się na kurs i go ukończyłem. Marzyłem o tym, by latać swobodnie. Niestety trzeba jeździć w góry. Postanowiłem więc zbudować napęd. Zalogowałem się na forum i pisałem do wszystkich z okolicy. Poznałem Piotra, który mieszka jakieś 8 km ode mnie. Gdy go dowiedziałem, ujrzałem MZ 175 – oczywiście pomysłu Kajana. Najpierw zakupiłem kartery. Jak wspomniałem, 8 miesięcy zajęło mi dopracowanie mojego silnika. Na początku nie chciała wkręcać się na pełne obroty. Nie mam w tym doświadczenia. Dlatego wiele godzin spędziłem na łące w piękne gorące lato – latałem, ale po łące. W końcu, po wielu telefonach do Kajana udało mi się dokończyć napęd. Pierwszy mój lot nowym napędem odbył się w pierwszy dzień kalendarzowej zimy. Był ze mną wówczas przyjaciel i doświadczony pilot – Piotr, który udzielił mi jeszcze kilka drobnych wskazówek). Udało się pierwszy raz wystartować. Byłem pełen obaw i strachu a nogi miałem jak z galarety. Podczas pierwszych prób niestety straciłem 2 śmigła :). Silnik posiada zbiornik 15l i odprężnik. Niestety brakuje wypór, bo właśnie je przerabiam. Z początku myślałem, ze MZ nie może latać – to tylko mity, lecz teraz jestem bardzo zadowolony. Myślę jeszcze na ulepszeniami. Zastosować wydech rezonansowy i powiększyć okna w cylindrze.

Kosz napędu to firmowy Fly Castellucio. Początkowo zrobiłem własny kosz, lecz nie był zbyt udany. Uprząż pochodzi z napędu Raptor zaś śmigło jest produkcji Kajana – 127cm. Jeśli chodzi o zapłon, to pochodzi od kosiarki, szarpanka “Tecumsech”. Przełożenie silnika początkowo wynosiło 1:2.35 lecz obecnie zmieniłem na 1:2.5. Koszt wykonania całego napędu wyniósł około 3.500zł.

Pozdrawiam
Michał
michal54@tlen.pl

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

8 odpowiedzi na „Napęd na bazie MZ175

  1. Rossi komentarz:

    Ja osobiscie zbudowałem trzy napędy w tym dwa na MZ 250 i jesli to koluś pomoże to ja dawałem luz tłok cylinder 0,1mm, fabryka DDR dawała 0.03-0.05mm i dlatego puchły, przy moim luzie szłem w górę na pełnym palniku po kilkadziesiat minut i nie było mowy o przegrzaniu i zatarciu, oczywiscie mam tu na mysli tłoki wykonane w AK…..
    pozdrawiam
    rossi

    • Marek Mazur komentarz:

      Witam
      Ja nie zbudowałem od podstaw żadnego napędu i nie zamierzam ich budować zmodyfikowałem jedynie swój i na tym koniec .Chciałbym jedynie podpowiedzieć ludziom takim przeciętnym jak ja aby w prosty sposób i niedużym nakładem mogli uzyskać silnik na bazie MZ 150 o w miarę przyzwoitym ciągu .
      Odlewanie karterów , rozwiercanie tulei , dorabianie tłoka , dobieranie membran etc… to raczej zajęcie dla fachowca dysponującego odpowiednim zapleczem technicznym .
      W przypadku przeciętnego śmiertelnika kyóry za wszystkie te usługi poniesie odpowiednie koszty , budowa napędu ciągnaca się miesiącami niema sensu gdyż prawdopodobnie niewiele więcej będzie kosztować w miarę przyzwoita solówka i latamy od razu , a przecież o latanie chodzi najbardziej , no chyba że kogoś bardziej pasjonuje budowa napędów niż latanie na nich .

      Z poważaniem Marek M.

  2. Marek Mazur komentarz:

    Witam

    >.Odpuść sobie tylko robienie typowego rezonansu bo zaczną się jaja zatarciami itd..<

    Ja latam na MZ z rezonansem z allegro , oczywiście trochę trzeba było przerobić żeby się zmieścił w kosz ale silnik chodzi jak zegarek dobrej marki i jakoś nie miałem żadnych problemów niezauważyłem też żeby się przegżewał . olanko założyłem chromowane i takie jest do dzisiaj ,nie zmieniło koloru na fioletowy czyli temperatura spalin nie osiąga 600 stopni.I chyba niema szans na tę mityczną dziurę w tłoku , o kturej tyle słyszałem .I dziś wiem że szkoda kombinować za dużo .Najlepiej kupić orginalny niemiecki cylinder i tłok + wspomniany rezonans ,dobrać odpowiednie śmigło i nie ma cudów , bo im więcej się kombinuje tym trudniej wszystko zgrać .
    Ale to tylko moje skromne zdanie na ten temat .

    Z poważaniem Marek M.

    • Bartek komentarz:

      Wierzę,że nie masz problemów bo Twój rezoznans jest zrobiony specjalnie do MZ a nie przerabiany z wydechu od skutera czy zrobiony na oko i będziesz latał długo i bez problemu.W wielu fabrycznych silnikach PPG wydech nie jest zestrojony prawidłowo i dlatego palą sie denka tłoków albo silnik grzeje się tak,że traci moc.

  3. Bartek komentarz:

    Pogadaj z Kajanem i poszukaj na forach MZ.Z grubsza :musisz zrobić kanał w ścianie cylindra i otwór w tłoku.Zwiększy to trochę ciąg.Odpuść sobie tylko robienie typowego rezonansu bo zaczną się jaja zatarciami itd..A tak będziesz latał i latał.jak wpadnie Ci luźna kasa kup sobie pomiar temperatury spalin w locie.Kosztuje mniej niż jeden remont a zmniejsza szansę uszkodzenia silnika w skutek złej regulacji.Warto też sprawdzić różne śmigła :).

  4. michal54_87 komentarz:

    Dzieki wielkie 🙂 A wiesz cos wiecej o tych kanałach bo planuje robić.

  5. Bartek komentarz:

    W MZ jedyny problem to dobry blok z membraną i cylinder z dodatkowym kanałem płuczącym.Mocy jest sporo więcej niż w SOLO,tanie i dostępne części,i sporo frajdy z budowy.Latam na JPX a w garażu leży już MZ 250 a,że zima długa to powoli biorę się do roboty.Mam całkiem nowy pomysł jeżeli chodzi o układ silnik-cylinder-przekładnia zobaczymy co z tego wyjdzie :).Życzę koledze dużo frajdy z latania i jak najmniej awarii.Pozdrawiam.Bartek.

  6. szelma komentarz:

    to jest wlasnie zapal i pasja kiedys jeden z instruktorow powiedzial za jak chce sie latac to trzeba kupowac wszystko firmowe bo sprawdzone a ja jestem pelem podziwu dla konstruktorow jak kajan i kolega ile trzeba miec samozaparcia to jest wlasnie pasja ja osobiscie mam firmowy naped bo mam 2 lewe rece do mechaniki ale kilka miesiecy szukalem okazji ale mimo wszystko czesci i serwisy naprawde kosztuja i czsami musze wybierac niedzy przyjemnosciami typu piwko z kolegami nawet palenie zucilem zeby zona nie krzyczala szacun koledzy konstruktorzy i wiecznego warunu