Impulsparamotor to firma ze Stalowej Woli produkująca napędy paralotniowe. Pierwszy napęd w ofercie z silnikiem JPX cieszył się ciepłym przyjęciem na rynku. Firma sprzedaje napędy w Polsce i za granicą kraju. Po pierwszym sukcesie, swojego produktu, zgodnie z sugestiami klientów firma wprowadziła do swej oferty nowe wersje napędów z silnikami ROS100, ROS125 oraz Sky100. Produkty firmy słyną z mocnych koszy, wygody użytkowania oraz szybkiego serwisu.
Elementy napędu w wersji z silnikiem JPX, które użytkownicy bardzo chwalili:
- Bardzo wygodna manetka, ale nie posiada tempomatu.
- Miejsce na postawienie nogi w momencie pracy napędu na ziemi (zbiornik jest zamontowany wyżej).
- Kosz ochronny jest niezwykle mocny i przemyślany. Użytkownicy i obserwatorzy zwracają uwagę, że wywracający się piloci niemal „odbijają się” koszami od ziemi, a mimo to kosz nie ulega odkształceniu. Tutaj należą się duże brawa dla konstruktora.
- Bardzo duża moc napędu.
- Wygodne podwieszenie – łatwo wsiada się podczas startu oraz ląduje.
- Bardzo dobry kontakt z producentem, który słucha opinii użytkownika.
Napęd Impuls Orange ROS 125
Dane techniczne:
Silnik: ROS 125
Moc: 29 KM przy 10050 rpm
Max obroty: 10300RPM
Ciąg: 75kg przy 10050 RPM
Chłodzenie: powietrzem
Rozrusznik: manualny
Zużycie paliwa – 2.5-3.5 l w zależności od obciążenia
Waga – 22 kg
Napęd Impuls Orange ROS 100
Dane techniczne:
Silnik: ROS 100
Moc: 22 KM przy 10100 RPM
Max obroty: 10300 RPM
Ciąg – 65kg przy 10100 RPM
Chłodzenie: powietrzem
Rozrusznik: manualny
Zużycie paliwa: 2.5-3.5 l w zależności od obciążenia
Waga: 22 kg
Napęd Impuls Orange Sky100
Dane techniczne:
Silnik: SKY 100
Moc: 18 KM przy 10200 RPM
Max obroty: 10600 RPM
Chłodzenie: cieczą
Rozrusznik: manualny
Dostępne kolory: pomarańczowy, na zamówienie czerwony i niebieski
Waga: 22 kg
W skład każdego zestawu wchodzą: komplety, gotowy do lotu napęd z aluminiowym koszem dzielonym na dwie lub cztery części, uprząż Dudek PowerSeat Comfort, stałe wypory, zbiornik paliwa 13l, śmigło Rusłan 125 lub inne w zależności od wymagań klienta, karbonową manetkę gazu.
Ze względu na dużą rozbieżność konfiguracji z racji każdorazowego uzgadniania z klientem szczegółowej konfiguracji zestawu, jest bardzo duża rozbieżność cen, która może być dopasowana dla każdego klienta indywidualnie.
Firma Impuls
ul. Narutowicza 3, 37-450 Stalowa Wola, woj. podkarpackie
info@impulsparamotor.eu
Telefon: +48 502 121 631
http://www.impulsparamotor.com



Witam,
kupiłem Rosa 125 i niestety nie jestem zbyt zadowolony. Napęd ma wylatane 7 godzin i miał już 3 usterki. Po pierwszej godzinie lotu stopiła się obudowa chłodzenia silnika. Do dzisiaj nie dostałem nowej a minęły już 2 miesiące od zgłoszenia problemu. Zrobiłem sobie sam nową. Druga usterka polegała na wadliwym przyspawaniu ucha sprężyny wydechu, która podczas drgań silnika luzowała się z tendencją do spadnięcia – przy tym bardzo hałasowała. U kolegi w tym samym nowym napędzie sprężyna odpadła uszkadzając śmigło. Trzecia usterka po 4 godzinach lotu to urwane kable od gaszenia silnika. U kolegi ten sam problem.
Teraz najgorsze. Muszę się zgodzić z tym co pisze Michał B. jako pierwszy pod opisywanym silnikiem. Silnik generuje fajną moc, jest cichy, płynnie wchodzi na obroty bez dziury rezonansowej oraz ma mały apetyt na paliwo 3,5 L/h max. Ale Michał latał na śmigle 135 cm, które do tego silnika jest bardzo dobre. Impuls zakłada 125 co jest kompletną porażką w tym przypadku ponieważ przez przełożenie 4:1 ma ono za małe obroty! Do tego przełożenia powinno być zamontowane śmigło minimum 135 cm. Właśnie takie śmigło powinno kręcić 2500 obr/min. Śmigło 125 powinno mieć obroty ponad 2800 obr/min. Producent deklaruje ciąg 75 kg co jest nieprawdą. Ros ze śmigłem 125 daje tyle ciągu co dobry Raket ze śmigłem 130 cm.
Nie miałem czasu się zebrać ale niedługo wysyłam napęd na reklamację ponieważ jego ciąg jest niezgodny z podawanym przez sprzedawcę i producenta napędu. Ciąg tego napędu był moim warunkiem zakupu a tu lipa po całości.
Ile ma ciągu ros 125 to nie mierzyłem, ale sezon latalismy w tandemie i dawał rade na lekkiej trajce pilot 95 kg i pasażer 80kg. Co do żywotności to mój ma już ok 350 godz z czego ok.80godz na trajce i jak do tej pory problemów z silnikiem nie mam.
29 koni mozna wycisnac ze 125-ki ale…
nie z cylindra taki jak ma Ros 125
trzeba zmienic paliwo z dodatkami
trzeba zrobic dodatkowe kanaly wydechowe
albo powiekszyc te istniejace
zmienic uklad zasilania troszke
i rezonans nie taki jak widze
na kazdego konia musi byc 3 kg ciagu
wtedy mozna pisac ze ma 29 koni
dla mnie to brednie….
29 koni to 87 kg ciagu,tyle co rotax
Też jestem tego ciekawy. Umówiłem się już, że podjadę do firmy Impuls i osobiście przetestuję te napędy. Moc dwusuwa rośnie wraz z obrotami, a te są imponujące 10500RPM! I tu może kryć się moc.
W wywiadzie z Techno-Fly (https://www.paramotor.com.pl/wywiad-techno-fly1-2/), Jogi stwierdził: „Nie zdziwiłbym się gdyby w najbliższym czasie powstał 20-konny silnik o 14000 obrotów /min, pojemności 60cm3 i wadze 6-7kg. Nie ukrywam, że przymiarki do takiego projektu trwają.”
Tu mamy 125ccm, więc gdy osobiście sprawdzę, to dam znać.
Oczywiscie ze mozna wycisnąc taką moc z silniczka
60cm..na zawodach drwali wyciskaja znacznie wiecej mocy ze zwyklych pilarek, tylko z tą żywotnoscią potem jest
krótko a miec naped tylko na kilka lub kilkanascie godzin
a potem generalny remont za gruba kase i jeszcze brak
dobrego serwisu to tylko dla nielicznych
Latałem na Vittorazi Fly100evo ważąc 86kg i latając Reactionem na speedzie. Przelatałem 36h a silnik zanim go kupiłem miał wylatane 40h. W tym czasie nie miałem żadnego lądowania awaryjnego. Tylko raz Paweł Kunysz mi go regulował i po tym działał jeszcze lepiej. Miał pojemność 100ccm i dawał moc 18km. I to była faktyczna moc. Ile taki silnik wytrzyma? Rozmawiałem z pilotem, który wylatał takim silnikiem ponad 200h. Bez lądowania awaryjnego, bez żadnej awarii. Nawet jeśli wytrzyma 300h, to potem tłok, łożyska za 1000zł i śmigasz danej. A wygoda? Bajka! Bez drgań, łatwe odpalanie. No i podczas gdy niektórzy przyjeżdżali i regulowali i grzebali w silnikach, ja lałem paliwo, odpalałem i leciałem. Miałem, latałem i potwierdzam, że silniki szybkoobrotowe, choć mają swoje wady, są naprawdę super!
Ciekawa propozycja na naszym rynku, ale jak patrzę na te włoskie konie, to trochę nie chce mi się wierzyć by silnik Ros125 generował moc 29 KM przy tak małej pojemności 😉
Jestem ciekaw jak firma sobie poradzi z dostępnością części do tak dużej gamy silników.
Pozdrawiam serdecznie – Rafi