Buran X3M – nowa wyścigówka PPG od Air-Sport

BURAN X3M, to skrzydło skonstruowane z przeznaczeniem dla ambitnych sportowców lubiących dynamikę i prędkość. Konstrukcję wyróżnia kilka nowatorskich rozwiązań, które do tej pory nie były stosowane w skrzydłach ppg. Dzięki nim paralotnia wyróżnia się dużym zakresem prędkości i przyjaznym sterowaniem. Paralotnie Buran Reflex i Buran X3M firmy Air-Sport są jedynymi paralotniami do ppg opartymi na trzech rzędach linek nośnych oraz 3-rzędowych taśmach nośnych z trymerami.
Dzięki zastosowanym materiałom i rozwiązaniom start Burana X3M jest bardzo łatwy, skrzydło napełnia się równomiernie i szybko wchodzi nad pilota. Sama droga startu też jest krótka i przy dużej masie startowej (np.ponad 130 kg) i mocnym napędzie nie przekracza 10-15 metrów. W locie przy użyciu speed’a i częściowo trymerów skrzydło rozpędza się do 70 km/h. Ciaśniejsze zakręty przy użyciu sterowania 2D wychodzą same i nie wymagają dużego kontrowania przeciwną sterówką. Faza lądowania z uwagi na zwiększoną prędkość trymową musi zostać przygotowana przez pilota wcześniej poprzez zaciągnięcie trymerów i potem płynne użycie linek od tzw. klap.

Skrzydło skonstruowane zostało z przeznaczeniem dla ambitnych sportowców lubiących dynamikę i prędkość. Konstrukcję wyróżnia kilka nowatorskich rozwiązań, które do tej pory nie były stosowane w skrzydłach ppg. Dzięki nim paralotnia wyróżnia się dużym zakresem prędkości i przyjaznym sterowaniem.Paralotnie Buran Reflex i Buran X3M firmy Air-Sport są jedynymi paralotniami do ppg opartymi na trzech rzędach linek nośnych oraz 3-rzędowych taśmach nośnych z trymerami.
Dzięki zastosowanym materiałom i rozwiązaniom start Burana X3M jest bardzo łatwy, skrzydło napełnia się równomiernie i szybko wchodzi nad pilota. Sama droga startu też jest krótka i przy dużej masie startowej (np.ponad 130 kg) i mocnym napędzie nie przekracza 10-15 metrów. W locie przy użyciu speed’a i częściowo trymerów skrzydło rozpędza się do 70 km/h. Ciaśniejsze zakręty przy użyciu sterowania 2D wychodzą same i nie wymagają dużego kontrowania przeciwną sterówką. Faza lądowania z uwagi na zwiększoną prędkość trymową musi zostać przygotowana przez pilota wcześniej poprzez zaciągnięcie trymerów i potem płynne użycie linek od tzw. klap.

Do usztywnienia krawędzi natarcia – co zapewnia dobre i pewne napełnianie skrzydła – firma Air-Sport zastosowała używany już wcześniej Mylar oraz dodatkowo pręty-żyłki nylonowe, które w porównaniu ze stosowanymi wcześniej prętami węglowymi (Buran Carbon) są bardziej odporne na zaginanie i łamanie.

Usztywnienia żyłkowe są usytuowane w pewnej odległości od linii szwu co zapewnia, że w przypadku uderzeń krawędzią natarcia w twarde podłoże nie ulegnie ona rozdarciu. Aby poprawić zwrotność skrzydła co jest istotne podczas lotów w konkurencjach sportowych jak np.: slalom lub koperta, zastosowaliśmy sterowanie 2D czyli z podziałem galerii sterówek na dwie sekcje, którymi pilot może sterować niezależnie.

Dzięki zastosowanym materiałom i rozwiązaniom start Burana X3M jest bardzo łatwy, skrzydło napełnia się równomiernie i szybko wchodzi nad pilota. Sama droga startu też jest krótka i przy masie startowej ponad 130 kg i mocnym napędzie (ponad 20 KM) nie przekracza 10-15 metrów. W locie przy użyciu speed’a i częściowo trymerów skrzydło rozpędza się do 70 km/h. Ciaśniejsze zakręty przy użyciu sterowania 2D wychodzą same i nie wymagają dużego kontrowania przeciwną sterówką. Faza lądowania z uwagi na duża prędkość trymową (ponad 40km/h) musi zostać przygotowana przez pilota wcześniej poprzez zaciągnięcie trymerów i potem płynne użycie linek od tzw. klap.

Przy pełnym odpuszczeniu trymera i wciśniętym speedzie na końcówkach skrzydła mogą się pojawiać małe klapki, które nie wpływają istotnie na stabilizację i kierunek lotu skrzydła. Aby nie doprowadzać do ich powstawania należy trymery używać maksymalnie do 2/3 całego ich zakresu pracy.

Paralotnia z uwagi na budowę i zachowania w locie jest przeznaczona dla doświadczonych pilotów ppg, którzy poza lataniem rekreacyjnym również biorą udział w zawodach sportowych.

(tekst pochodzi ze strony Air-Sport).

Komentarz do artykułu.

Bardzo zainteresował mnie ten model skrzydła. Ale też ostatnio dość nieufnie podchodzę do wszelkich “wyjątkowych i niesamowitych możliwości” opisywanych przez producentów. Wcale nie twierdzę, że Buran jest złym skrzydłem – słyszałem tyle dobrych opinii o Buranie Reflex, że mogę z czystym sumieniem polecić ten model każdemu. Bardzo dobrze, że w przypadku Burana X3M, producent od razu zadedykował skrzydło dla “ambitnych sportowców“. Jednak dość nieufnie podchodzę do wszelkiego “odchudzania” konstrukcji – w tym przypadku ze zmniejszenia ilości linek. Postanowiłem popytać doświadczonych pilotów, co myślą na ten temat.

Komentarz Zbyszka Gotkiewicza:

Co daje zmniejszanie ilości linek? Oczywiście zmniejszenie oporów. W przypadku skrzydeł napędowych ma to wpływ na uzyskiwanie większych prędkości maksymalnych, jeśli jest to priorytetem. Dużo ważniejsze jest zmniejszanie oporów w skrzydłach PG w których zmniejszenie oporów wpływa na poprawę doskonałości. Stąd nie może dziwić pojawienie się tam konstrukcji dwurzędowych z najlepszą doskonałością i dyskusyjnym pozostałymi parametrami. Dlaczego pozostałe firmy robiące skrzydła napędowe (w tym Ozon, lider w pozbawianiu skrzydeł olinowania) nie zastosowali tego trendu w skrzydłach napędowych? Prawdopodobnie na przeszkodzie stoją tu nie brak pomysłowości, ale koszty. Stosunek zysków (większa prędkość, mniejsze spalanie) do strat (gorsze podparcie profilu) jest w tym przypadku niekorzystny. Co znaczy mniejsze podparcie profilu? Niestety ten parametr wychodzi w praktyce oraz w testach. Jeśli firma zakłada robienie testów, to musi się liczyć że słabo podparta krawędź spływu po froncie lub innej deformacji wywinie się do góry utrudniając lub uniemożliwiając prawidłowe zaliczenie próby. Oczywiście piloci mogą nigdy się nie zetknąć z taką sytuacją, ale pewne prawdopodobieństwo zawsze istnieje. Jeśli producent nie przewiduje certyfikacji produktu, to problem dotyczy go w dużo mniejszym stopniu, ale dobrze by było aby wątpliwości dotyczące sytuacji niebezpiecznych zostały przez niego wzięte pod uwagę. Drugim problemem tym razem już nie mającym wpływu na testy, ale na osiągi jest podnoszenie tylnej, słabo podpartej części skrzydła. Pociągnięcie za sterówki, nawet bardzo słabe powoduje, że pojawiająca się tam siła nośna powoduje podniesienie i wybrzuszenie tej części skrzydła która powinna być podparta rzędem D. Powoduje to znaczne pogorszenie osiągów, a wielu pilotów latających z przykurczem rąk cały czas będzie latać z taką deformacją profilu. Oczywiście konstruktorzy lepiej lub gorzej radzą sobie z tym problemem i trudno mi tu stwierdzić czy w przypadku reklamowanych skrzydeł występuje on w dużym stopniu. Mam nadzieję, że w poprawionym tekście producenta będzie wzmianka na ten temat 🙂

Zbigniew Gotkiewicz

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

12 odpowiedzi na „Buran X3M – nowa wyścigówka PPG od Air-Sport

  1. Rafi komentarz:

    Myślę że wszelkie wątpliwości rozwieje producent Burana X3M, jeśli zechce tu się wypowiedzieć ?

  2. Zbigniew Gotkiewicz komentarz:

    Skoro skrzydło ma cztery rzędy podwieszeń, to czemu producent nazywa je jedynym na świecie skrzydłem trzyrzędowym PPG na świecie? Powinien chyba wiedzieć co produkuje? Powiem sprzedawca gdy sprzedawał Windtecha Zephyra też pokazywał nabywcom trzy taśmy wmawiając klientom, że skrzydło jest trzyrzędowe. Pomagało to w sprzedaży tego niezbyt udanego skrzydła, ale nie miało nic wspólnego z rzeczywistością.

    • Marcin komentarz:

      Witam. Ja latam na x3m i z tego co umiem liczyć to ma trzy rzędy taśm nośnych jak i lin głównych więc producent pisze prawdę ale by uniknąć deformacji krawędzi spływu zastosował czwarty punkt podparcia przy samej czaszy Gotek to widział i doskonale wie że to jest doskonały sposób ale wiadomo jest w innym ugrupowaniu politycznym 🙂

      • Zbigniew Gotkiewicz komentarz:

        Skrzydło ma tyle rzędów, ile ma rzędów podwieszeń. Kombinacje z linami tu nie mają znaczenia. Cała reszta tej dyskusji jest nieporozumieniem.

    • Marcin komentarz:

      Tu jest link do mini testów burana jak na wyczynówkę wychodzi bardzo fajnie
      http://www.youtube.com/watch?v=XyePqWKB8Lg

    • Lipton komentarz:

      A propo nowinek:
      A ja pamiętam jak Dudzinek zaprezentował Burana Carbona z usztywnieniami w krawędzi natarcia(początek 2011r). Wtedy dyskutowano czy to wogóle ma jakiś sens i po co to jest potrzebne w skrzydłach PPG. Minęło parę miesięcy i pojawił się Hadron z usztywnioną krawędzią natarcia. Później skrzydła z usztywnioną krawędzią natarcia powstawały jak grzyby po deszczu Ozon, Apco, Swing, Dudek Nucleon WRC … ostatnio opisywany na stronie U-Turn. wszyscy się szczycą autorskim pomysłem i różnią się tylko nazwą bo każda firma inaczej to nazywa 🙂 Gdzie już wcześniej usztywnienia stosowano w skrzydłach wyczynowych PG. I to się nazywa marketing.
      Dudzinek ma pomysły na skrzydła, tylko niestety marketing ma w głębokim poważaniu.
      Pozdrawiam.

      P.S. Gotek przerzuciłeś się teraz na małe fora? Już nie pisujesz na GRUPIE ?

  3. Lipton komentarz:

    Siema.
    Rafi tu ma rację. Buran X3M ma 3 taśmy nośne, ale jest podczepiony w 4 rzędach pod stropem, więc efekt “słabo podpartego profilu” nie występuje. To jest po pierwsze, a po drugie to Hadron i X3M konstruowane są dla zawodników, więc certyfikacja nie wchodzi w gre.
    Pozdrawiam.

  4. Wiadro komentarz:

    Jak można opisywać/pisać na stronie coś czego się w życiu nie widziało?

    • Leszek Klich komentarz:

      Oj tam, oj tam: to nie opis, tylko “żywcem” zerżnięte ze strony producenta. Temat tych “jednorzędowców” mnie na tyle fascynuje, że postanowiłem ten wpis zamieścić na stronie.

      Każdy z Was może w swoim komentarzu napisać doświadczenia, przemyślenia czy wytknąć błędy. I wówczas powstanie w miarę pełny obraz rzeczywistości. Piszcie więc i kłóćcie się – byle sensownie i na temat treści wpisu.

      Zauważyłem, że im bardziej podkręcę atmosferę jakimś kontrowersyjnym tytułem/treścią/komentarzem, tym więcej komentujących, czytających, maili i telefonów. A mi właśnie chodzi o zmuszenie Was do dyskusji – wtedy sam też mogę dowiedzieć się więcej.

      pozdro
      Leszek Klich

  5. Rafi komentarz:

    Cześć-z tego co mi wiadomo zarówno Buran Reflex jak i X3M w górnej galerii mają dalej cztery rzędy linek,a więc problem deformacji profilu nie powinien występować.
    Osobiście cieszę się że powstało takie skrzydło, bo dzięki niemu szansę na starty w zawodach będą mieli również mniej zamożni piloci, których nie stać na wydanie prawie 14 tysięcy za Hadrona od Dudka.
    W opisie podoba mi się że producent pisze o możliwości występowania klap w pewnych konfiguracjach lotu.
    Na tym skrzydle lata już jeden z pilotów iż tego co wiem osiąga na nim (20 m2) całkiem niezłe czasy w konkurencjach takich jak tyczki czy pylony.
    Ten glajt wymaga bardzo dużego doświadczenia od potencjalnego pilota.
    Mam nadzieję że nie będą go kupować mniej doświadczeni piloci.
    Martwi mnie ostatnio panująca moda na latanie małymi rozmiarami skrzydeł i związanymi z tym zagrożeniami, ale to już temat na inny wątek.

    Pozdrawiam lataczy

  6. Leszek Klich komentarz:

    Święta racja Mirek… chwilowo brak mi natchnienia i ciekawszych tematów 🙂 Sezon wakacyjny, urlop i jak mnie coś najdzie, to od razu wrzucam.

    pozdro
    Leszek Klich

  7. mirek komentarz:

    Leszku !! teraz juz piszesz o skrzydlach nie o napedach.