Zawody odbyły się w Santos w Brazylii. Pascal latał na Hadronie 22. Grzegorz Krzyżanowski (Hadron 20) po naderwaniu palca przez śmigło musiał wycofać się z zawodów gdy zajmował drugie miejsce. Ogromne uznanie dla Grzegorza, który zdołał dokończyć konkurencję pomimo krwawiącego palca. Gratulacje także dla Pascala, mimo że nie jest zadowolony z tak odległej lokaty 😉 W trudnych warunkach pogodowych zdarzyło się kilka wypadków, na szczęście bez poważnych uszczerbków na zdrowiu pilotów. 
Szczegóły: http://www.flygamesworld.com.br/eng/
źródło: http://www.dudek.eu
musze se kupic okulary bo pisze z bledami jak w pierwszej klasie
ale muj polski pisemny na tej obczyznie nie jest najlepszy widze wezcie na to poprawke please
powiem wam szczeze schow must go on ale normalnie to warunki byly naprawde nie za bezpieczne a te ganianie jeden za drugim to drobne nieporozumienie.To byl schow dla ludzi ale naprawde niebezpieczny kilku juz pekalo i chcialo sie wycofac ale ulegli presji.Ja lubie extremalne sprawy ale pare zeczy tam bylo po prostu glupie niebezpieczne ale do wykonania i tak sie stalo.Wodowiskowe i fajnie bylo w sumie tylko drogo i daleko hehehehe
Szkoda że nie udało się Grzegorzowi,miał dużą szansę na pudło.
Myślę że nasz najlepszy pilot z kadry PPG powinien jednak latać z normalnym oplotem w koszu,bo ta rozciągnięta dookoła linka kompletnie nie chroni rąk pilota !
Myślę że opory linek kosza są raczej marginalne i przy całym mało opływowym napędzie nie mają większego znaczenia dla zwiększenia prędkości podczas zawodów,za to na pewno mogą uchronić pilota przed ucięciem dłoni.
W trudnych warunkach pogodowych nawet tak doświadczony pilot jak „Krzyżak” zrobił błąd,którego skutkiem stało się uszkodzenie palca,na szczęście nie groźne.
Mimo wszystko gratuluję mu determinacji życząc powrotu do pełnej formy i najlepszych czasów na kolejnych zawodach PPG.
Pozdrawiam serdecznie – Rafi