Zlot w Nowej Sarzynie

Dnia 5 czerwca 2010 w Nowej Sarzynie odbył się zlot paralotniowy. Organizatorami byli chłopaki z Sarzyny. Trzeba przyznać, że poziom przygotowania lotniska i zaplecza kulinarnego był świetny. Wykoszona łąka, wielki garnek z zupą, grill i napoje chłodzące. Nie można było też narzekać na frekwencję. Paralotniarze zjechali z wielu stron  więc można było zawrzeć nowe znajomości i razem polatać. Pogoda również dopisała. Czy można chcieć więcej?

Na zlocie pojawili się piloci z Sarzyny, Niska, Mielca, Przeworska, Stalowej Woli, Ulanowa i Jarosławia. Uczestnicy latali z napędami plecakowymi a część na trajkach.

Przygotowanie do startu

Uczestnikiem zlotu był nawet lotniarz. Przyznam, że pierwszy raz widziałem na żywo start lotni z napędem Mosquito. Wiał lekki wiatr z północy o sile 2-3m/s. Była piękna pogoda – wręcz wymarzona do latania. A jeszcze dzień wcześniej ciężko było uwierzyć, że pogoda dopisze. Dlatego też zapewniony był namiot, lecz cóż to byłby za zlot bez latania? Po wspólnych lotach organizatorzy zapewnili gorący poczęstunek.

Odbyły się dwa lądowania awaryjne. Rafał lądował awaryjnie na stadionie z powodu spadnięcia fajki.  Tak więc ma już za sobą pierwsze lądowanie awaryjne. Niestety ja też musiałem lądować awaryjnie. Latało mi się tak świetnie, że wygłupiając się zapomniałem kontrolować ilości paliwa. Lecąc na wysokości 1-2 m z wiatrem nagle zgasł silnik. Automatycznie nawinąłem sterówki na ręce i udało się wylądować bez upadku na pysk i zniszczeń.

Impreza nie zakończyła się po zmroku, lecz trwała do rana. Po zakończeniu lotów rozpoczęła się degustacja napojów wszelkich a rzutnik podłączony do laptopa wyświetlał filmy tematyczne 🙂 Szkoda że byłem kierowcą i musiałem wracać tak szybko… Cóż, wypada tylko czekać na kolejne, tak udane spotkanie.

Tagi .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Zlot w Nowej Sarzynie

  1. Leszek Klich mówi:

    Kolejny zlocik chyba pod koniec sierpnia 🙂 Może uda się polatać na Ventorze

  2. Marecki mówi:

    Pozdro dla pilotów i sympatyków. Rześki poranek w polach i klimatyczne mgiełki bezcenne 😉 Kiedy kolejny zlocik?