Motoroma JR180 z ręcznym rozruchem

Dzięki uprzejmości p. Romana Kaplera – konstruktora Motoromy, miałem okazję przetestować najnowszą wersję napędu z silnikiem wyposażonym w ręczny rozruch. Na razie zobaczcie krótki film z oblotu. Niebawem, gdy tylko przetestuję dłużej napęd, przedstawię Wam pełny opis. Napędy Motoroma konsekwentnie pretendują do miana solidnych i zarazem tanich napędów w klasie silników 25 konnych. Wersje z elektrostarterem były bardzo ciężkie. Wersje z rozrusznikiem ręcznym mogą być przełomem. W zależności od wersji kosza, ich waga może nie przekraczać 23kg. Przy cenie napędu poniżej 10000 złotych, Motoroma stanowi poważny dylemat przy wyborze napędu.

Zalety silnika i napędu:

  • Duża moc napędu,
  • Lekkie odpalanie silnika samemu,
  • Stosunkowo lekki napęd – w zależności od kosza (mój egzemplarz waży 26kg ale przy lżejszym koszu napęd nie przekroczy 24kg),
  • Silnik robi duże wrażenie – jest bardzo ładny,
  • Dwuringowy – wytrzymały kosz składany na 4 części,

Pewnie zapytacie o wady? Oczywiście są! Mam już je napisane. Muszę tylko uzyskać od producenta odpowiedzi na ich temat.

Lot na Motoroma JR180 i Apco Force

Tagi .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Motoroma JR180 z ręcznym rozruchem

  1. Leszek Klich komentarz:

    Cześć Rafi. Dla mnie ślizgający pasek nie jest problemem. Trzeba go naciągnąć i tyle. Zobacz do instrukcji Mostera – też trza naciągać. U mnie w Mosterze wymieniałem już szarpankę – zresztą przez ciebie 🙂 A i jedna z ruchomych wypór się blokowała. Uroki prototypu. Ale i tak uważam, że to dobry napęd i na razie nie chce widzieć innego. Za filmie faktycznie chciałem pokazać, że to skrzydło startuje alpejką nawet w minimalny wiatr. Ale jak będzie pogoda, poproszę o sfilmowanie jak startuję w całkowitym bezwietrzu na Apco Force + Moster. Na tym skrzydle to żadna sztuka, ale jest na to patent.

  2. Rafi komentarz:

    Fajnie na filmie pokazałeś start alpejką na Apco Force przy prawie bezwietrznych warunkach 😉
    Co do Motoromy to widziałem ten silnik,bo kupił go kolega do swojej trajki,widziałem też ślizgający pasek po nie całych 35 minutach lotu (od nowości).
    Koledzy stwierdzili że ten silnik ma zbyt wąskie koła pasowe w porównaniu do mocy jaką generuje,dlatego wymaga mocnego naciągu.
    Mnie w sumie podoba się ten silnik,jest nawet ładnie wykonany,zastanawiam się jednak czy umieszczenie tłumika przy uchu pilota nie generuje zbyt dużego hałasu ?
    Jakie odczucia miałeś w tym zakresie Leszek ?
    Problem z Motoromą jest taki iż..to Motoroma 😉
    Po prostu trudno jest zaufać konstrukcji,która w swoich poprzednich wersjach była aż tak awaryjna.

    Pozdrawiam