Projekt ROTOR H130 z Techno-Fly – reaktywacja!

Kilka dni temu pisałem o planach firmy Techno-Fly dotyczących produkcji Ventora z przekładnią pasową. Kilku z Was zarzuciło mi, że mijam się prawdą, gdyż Ventor pozostanie w obecnej formie. Dzisiaj mogę Wam potwierdzić, że choć myliłem się co to nazwy, to szczegóły projektu są zgodne z moimi przypuszczeniami. Jak zapewne wiecie, firma Techno-Fly w roku 2010 pracowała nad opracowaniem taniego i lekkiego silnika o pojemności 130ccm. Prace trwały pod nazwą H130 – ROTOR. Koncepcja polegała na umieszczeniu cylindra poziomo tak, aby zapewnić jego dodatkowe chłodzenie. (zobacz: https://www.paramotor.com.pl/rotor130-technofly-2010/). Czas pokazał, że firma nie mogła pozwolić sobie na kontynuowanie prac nad zbudowaniem całkiem nowego silnika. Koszt podzespołów oraz czas, jaki trzeba było poświęcić na dopracowanie prototypu był zbyt wysoki. Dodatkowo firma nie mogła poradzić sobie z dużą ilością zamówień płynących z zagranicy na Ventory. Koszty kolejnych prototypów były tak duże, że firma była zmuszona odłożyć projekt ROTOR do szuflady. Myślałem, że to koniec ROTORA. Aż nagle zadzwonił Krzysiek Kołodziejek. Wspomniał o silniku, który będzie produkowany na bazie niektórych części silnika Ventor. Zaraz po tym natychmiast poinformowałem Was o nowym projekcie firmy. Dnia 28-07-2011 Krzysiek i miał więcej czasu i mogliśmy chwilkę porozmawiać. Zdradził mi kilka detali na temat nowego projektu, który nosi nazwę… ROTOR H130! Firma nie zaniechała do końca prac nad silnikiem, lecz zmieniła strategię działania. Aby spełnić założenia projektu ROTOR (silnik i budowane na jego bazie napędy muszą być nie tylko trwałe, ale i tanie, aby wyjść na przeciw mniej zasobnych klientów) należało zmienić całkowicie podejście do tematu.

Silniki Ventor mają już za sobą “wiek młodzieńczy”. Przez wiele lat obecności na rynku firma bardzo dopracowała swój produkt. Dlaczego więc nie skorzystać z tak bogatego doświadczenia? Dzięki wykorzystaniu kilku podzespołów i rozwiązań z Ventora, nowy  ROTOR H130 posiada wszystkie zalety Ventora oprócz przekładni zębatej oraz sprzęgła. W zamian za tę “niedogodność” ROTOR posiada coś, czego z kolei nie ma Ventor – horyzontalny układ cylindra. Takie przesunięcie środka masy silnika w lewo może zmniejszać efekt skrętu odśmigłowego. Dodatkowo wystawienie cylindra poza plecy pilota daje dodatkowe chłodzenie. Testy wykazały, że taki układ zapewnia o wiele lepsze chłodzenie cylindra i głowicy.

Jeśli chodzi o nazwę “ROTOR H130”, wciąż twierdzę, że jest on “uproszczoną” wersją  Ventora ale uważam to za wielką zaletę!

Właśnie dlatego uważam, że projekt ma ogromne szanse na sukces. Skoro ROTOR jest silnikiem zbudowanym na bazie najważniejszych części Ventora, klient nie kupuje prototypu a sprawdzony i dopracowany silnik o podobnej mocy, niezawodności, niewielkich wibracjach, z dostępem do tanich części zapasowych oraz świetnego serwisu.

Sam pomysł wykorzystania wspólnych części nie jest niczym nowym. Filozofia ta jest wykorzystywana w przemyśle samochodowym. Umożliwia to znaczne obniżenie kosztów produkcji i ceny końcowej przy zachowaniu jakości, a o to przecież chodzi.

Rotor H130

Wyeliminowanie przekładni zębatej to usunięcie najdroższej części silnika. Koszty produkcji tego elementu znacznie podnoszą cenę napędu Ventor. Rotor nie posiada przekładni zębatej ani sprzęgła. Jak wiemy nie są to nieodzowne elementy do latania, choć wg mnie niezwykle przydatne. Wie to każdy, kto ma lub miał taki napęd (jak np. ja).

ROTOR H130 będzie pozbawiony chyba największej wady Ventora – ceny. Ile będzie kosztował nowy napęd na silniku Rotor? Jeszcze nie wiadomo. Krzysiek też nie chciał określić ceny, która będzie ustalona na początku września, gdy ROTOR wejdzie do seryjnej produkcji. Należy się  spodziewać ceny około 10.000 PLN. Za napęd o tej mocy i tak niewielkiej wadze to świetna oferta. Myślę, że ROTOR H130 zdobędzie rynek klientów, których nie stać na napęd Ventor. Oby tylko nie okazało się, że ROTOR przyćmi popularnością swego “starszego brata”.

Zdjęcie obrazujące ideę chłodzenia - proszę spojrzeć na wysunięty cylinder (foto:Techno-Fly)

Techno-Fly

http://www.techno-fly.com

ul. Reja 52A
05-820 Piastów, Poland

tel./fax  +48 (22) 724 51 26

kontakt: Krzysztof Kołodziejek
mob.  +48 796 703 706

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

7 odpowiedzi na „Projekt ROTOR H130 z Techno-Fly – reaktywacja!

  1. Rafi komentarz:

    Ja bym się nie przejmował opiłkami z gumy,jeśli faktycznie dostały by się do silnika,to momentalnie się spalą bez szkody dla jednostki napędowej 😉

    Pozdrówko

  2. prezes komentarz:

    położenie gaźnika za paskiem powodować będzie, iż opiłki gumy zanieczyszczać będą gaźnik i otwór przelewu, ile opiłków generują koła można przekonać się czyszcząc po locie ich okolice chusteczką jednorazową (nie są one wymiatane do tyłu lecz osadzają się też za kołami)

  3. cra3y komentarz:

    nie mowie, ze sie nie da, ale wez z jalowych wkrec go do gory – bedziesz mial wieksza zwloke w reakcji niz w napedzie ze sprzeglem, a to moze byc krytyczne, gdy sie zagapisz a przeszkoda tuz tuz

  4. Rafi komentarz:

    O sprzęgłach napisałem ogólnie Krzysiu,jak widzisz da się zrobić małolitrażowy napęd bez tez tegoż i działa (Fly100 Evo na pasku),teraz będziesz miał nowego Rotora i twierdzisz że nie będzie prawidłowo funkcjonował,bo nie ma sprzęgła ? Nie żartuj..:)
    Mówimy o lataniu a nie o Motorynkach,a to jednak co innego 😉

    Pozdrowienia – Rafi

  5. cra3y komentarz:

    Rafi, jezeli twierdzisz, ze sprzeglo w malolitrarzowym silniku (jak na PPG) jest tylko dla bezpieczenstwa, to lepiej poczytaj jakas lekture na temat silników spalinowych, ich momentu obrotowego w funkcji obrotow i w funkcji pojemnosci.

    PS: motorynką tez bys ruszal bez sprzegła? jezeli nie to dlaczego?

    no offence – poczytaj

  6. Rafi komentarz:

    Ja tu widzę Ventora tylko przekręconego w lewo 😉
    Ten sam cylinder,głowica,podobny rezonans,dotłumiacz i parę innych części.
    W sumie to dobrze,bo Ventor już lata i kupno nowego napędu na sprawdzonym silniku nie będzie tak ryzykowne.
    Jeśli ten napęd będzie w cenie Raketa Werenca,czyli w okolicach 10’000 zł. to może być dla niego konkurencją,ale musi posiadać większy ciąg i podobną masę,co raczej trudno będzie uzyskać (Raket waży ok.18 kg.)
    Brak przekładni zębatej to oszczędność dla firmy,ale i znaczne obniżenie ciężaru i hałasu jakie generuje.
    Pasek od lat stosuje się w napędach paralotniowych i to dużo mocniejszych,nie wymaga on tak częstego serwisowania jak przekładnia zębata,jest to rozwiązanie proste,ciche i niezawodne,a sama wymiana paska jest bezproblemowa.
    Sprzęgło odśrodkowe to dodatkowy element,który trzeba serwisować,według mnie ten element nie jest konieczny,zwłaszcza że większość wypadków na ziemi odbywa się zawsze na wysokich obrotach,a więc wtedy gdy sprzęgło jest zespolone.
    Piloci którzy użytkują napędy bez sprzęgła są z reguły bardziej ostrożni przy obsłudze naziemnej.
    Sprzęgło ma też inną niedogodność,bo kiedy dodajemy gazu od wolnych obrotów,to jest pewna zwłoka nim sprzęgło załączy i śmigło zacznie się kręcić,do tego trzeba się przyzwyczaić i mieć to na uwadze.
    Przy lataniu termicznym wirujące swobodnie śmigło stwarza większy opór od takiego co stoi.
    Użytkowałem kiedyś napęd Top80 ze sprzęgłem,więc znam temat z własnego doświadczenia.
    Wracając do “Rotora H130” – na zdjęciach widać ładne wykonanie napędu,w porównaniu z tamtym prototypem na podzespołach pilarki,to duży postęp.
    Ten napęd będzie mógł śmiało konkurować z Solo210,zwłaszcza że ostatnio słyszy się o problemach z łożyskami na wale w nowych Solówkach Igora z silnikiem Hirth F-36,które padają po 50 godzinach nalotu..
    Jestem ciekaw jakie będzie zainteresowanie tańszym produktem Techno-Fly,ale to już zweryfikują ewentualni klienci.
    Swego czasu w ofercie firmy EC Extreme był napęd “Dragon”

    https://www.paramotor.com.pl/ec18-dragonfly-100-na-stoisku-ec-extreme/#more-3232

    Ten napęd był bardzo atrakcyjny cenowo i na sprawdzonym od lat silniku Vittorazi Fly100 Evo z przekładnią paskową.
    Cena tego napędu to 10900,a więc bardzo atrakcyjna,ale co ciekawe producent nie sprzedał ani jednego egzemplarza,mimo tak niskiej ceny !
    Jest to dosyć zastanawiające..wszyscy narzekają na wysokie ceny napędów,a tańszych nikt nie chce ?
    Ostatecznie napęd został wycofany z oferty firmy.
    Oby taki los nie spotkał nowego Rotora H130,czego życzę firmie Techno-Fly.

    Pozdrawiam serdecznie – Rafi

  7. wosiuptak komentarz:

    Na zdjęciach zaniepokojenie budzi sposób prowadzenia linki gazu. Ale to prototyp zatem ufam, iż w seryjnym linka będzie “bardziej linowo” względem gaźnika.