Manetka gazu Avangarde firmy Gekon PPG

IMG_0158Jednym z ważniejszych elementów, od którego zależy wygoda – ale i bezpieczeństwo naszego latania, jest manetka gazu. Ten element jest często przez początkujących użytkowników pomijany, lecz wprawieni piloci są bardzo świadomi wyboru tego urządzenia. Większość pilotów manetkę gazu kupuje wraz z napędem i niestety często kupuje najtańsze – i czasem jedyne dostępne rozwiązanie. Przekonałem się jednak, że nie zawsze manetka gazu jest wykonana solidnie oraz z zmyślą o wygodzie. Zamiast tego nazbyt często decyduje najniższa cena u dostawcy.

Na rynku znajdziemy wiele modeli manetek gazu. Jeśli nie znajdziemy nic dla siebie, manetkę możemy wykonać we własnym zakresie. Zawsze jednak podkreślam, że dotyczy to majsterkowiczów, którzy posiadają zaplecze warsztatowe, niezbędne umiejętności spawacza oraz umiejętność złożenia elementów w całość. Pozornie prosta konstrukcja manetki gazu zachęca majsterkowiczów do samodzielnej budowy, lecz jak w każdej dziedzinie ważne są szczegóły oraz przeznaczony do jej budowy czas – w tym czas poświęcony na eksperymenty – czyli jak zawsze chodzi o pieniądze. Wykonanie wygodnej i jednocześnie niezawodnej manetki we własnym zakresie jest jak najbardziej możliwe i efekty mogą zaskakująco dobre! Należy jednak zawsze brać pod uwagę, że ów efekty końcowe mogą być mizerne – w tym nawet niebezpieczne, gdy ten element zawiedzie w najmniej oczekiwanym momencie…

W czasach, gdy posiadałem napęd na bazie silnika MZ, posiadałem manetkę wykonaną z dwóch cienkich nierdzewnych rurek. Jako opaska służyła pętelka z żyłki zakładana na rękę. Do dziś pamiętam, jak nie cierpiałem tej manetki i z zazdrością spoglądałem na kolegów posiadających manetki w swoich napędach Parapower, które to wówczas wydawały mi się superwygodne. Na szczęście obecnie mamy o wiele większy wybór bardzo ergonomicznych manetek gazu.

Niezależnie od materiałów, z jakich zbudowana jest manetka gazu, jej kształtu, skokowi dźwigni czy też propagandowej ideologii, które stosuje się podczas promocji „cudownych” manetek, w mojej opinii liczy się głównie jej wytrzymałość oraz osobiste upodobania. Wygoda jest sprawą bardzo indywidualną – np. jedni lubią manetki o grubej rękojeści, inni zaś preferują dwie minimalistyczne cienkie rurki. Dla mnie drugie rozwiązane jest koszmarnie niewygodne.

Osobiście preferuję manetki bardziej rozbudowane, koniecznie z tempomatem oraz grubszą rękojeścią.

Oto moja lista życzeń dla idealnej manetki gazu:

  • posiada solidną budowę i wytrzymuje wielokrotne (przypadkowe) stawianie napędu na manetce czy też deptanie,
  • zapewnia idealnie lekką pracę linki (wiem co piszę – niektóre manetki tego nie potrafią!),
  • oferuje pewny uchwyt w dłoni (uchwyt nie może być zbyt gruby ani zbyt cienki – spotykałem zbyt grube uchwyty z osłonką rowerową – rozwiązanie tanie, ale niezbyt wygodne do niskiego i dynamicznego latania),
  • posiada „ciepły” uchwyt (nie może to być „goła” rurka, lecz ocieplona, co jest ważne w chłodniejsze dni),
  • opaska zabezpieczająca na dłoń musi być na tyle solidna, by nie rozsuwała się samoistnie – zerwanie czy odklejenie oczywiście również nie wchodzi w grę,
  • została wyposażona w solidnie mocowany uchwyt (z tworzywa sztucznego, pianki lub skóry), który zapobiega samoistnemu przesuwaniu się na obwodzie rączki, co powoduje denerwujące „odjeżdżanie” dźwigni od dłoni uniemożliwiając, bądź utrudniając dodawanie gazu (rękojeść „wykończona” taśmą izolacyjną lub brak takiej osłony jest dla mnie dyskwalifikacją, gdyż w gorące dni takie manetki powodowały ześlizgiwanie się dłoni i „odjeżdżanie” dźwigni gazu),
  • ważny dla mnie skok dźwigni gazu, który przy maksymalnie otwartej przepustnicy gazu nie oznacza pełnego zamknięcia klamki, ponieważ kilka razy zdarzyło mi się niefortunnie wsunięcie uchwytu sterówki pomiędzy uchwyt manetki a dźwignię i w kilku wypadkach musiałem przerwać start, nie mogąc uzyskać maksymalnych obrotów, pomimo, że wkurzony gniotłem dźwignię na maksa,
  • ważna jest dla mnie również siła nacisku na dźwignię (akurat ten parametr można regulować sprężyną w gaźniku) – niestety niektórzy producenci napędów nie stosują takiej sprężynki i dźwignia gazu działa zbyt lekko,
  • manetka musi być estetyczna i oferowana w rozsądnej cenie.

Dotychczas używałem w swoim napędzie manetki firmy FreshBreeze, która w pełni spełniała moje wymagania, choć denerwowało mnie ciągłe poprawianie otoczki rękojeści, która często się ślizgała na obwodzie, dopóki tego elementu nie skleiłem „na amen”. Poza tym produkt wydaje mi się niemal idealny, oprócz dość wysokiej… co ja piszę – masakrycznej ceny. Czy nie uważacie, że 500 zł. za manetkę gazu to lekka przesada?

Niedawno otrzymałem propozycję przetestowania manetki gazu do napędów PPG firmy Gekon PPG. Szczerze mówiąc nie wiedziałem czego się spodziewać po produkcie i czy jest w ogóle sens testować manetkę, skoro byłem przekonany, że już ja mam i nie chcę jej zmieniać. Dlaczego jednak nie spróbować czegoś nowego i nie podzielić się z Wami informacjami na ten temat? Postanowiłem przyjąć propozycję i podjąć się recenzji – podpartej jak zawsze opinią innych, którym manetkę wypożyczyłem na testy.

Opis manetki gazu Avangarde firmy Gekon PPG

Manetka została wykonana z aluminium i wygląda bardzo solidnie. Gruby, aluminiowy uchwyt przymocowany do rękojeści dwoma nitami sprawia wrażenie pancernej konstrukcji. Dźwignia gazu została wyposażona w blokadę. Całość jest pomalowana lakierem proszkowym. Początkowo producent stosował anodowanie, ale ze względu na problemy z osłabianiem konstrukcji podczas tego procesu, obecnie produkowane manetki są malowane proszkowo. Dodatkowym atutem tej techniki jest większa gama dostępnych barw.

IMG_0158

Sprzedawany komplet stanowi manetka gazu wraz z wyłącznikiem zapłonu, blokadą oraz linka z przewodem. Wersja, którą otrzymałem nie posiada dodatkowego przycisku do elektrostartera. Miłym zaskoczeniem dla mnie jest rękojeść wykonana ze skóry naturalnej (szyta ręcznie). Przyznam, że to bardzo wygodne a przy tym jednocześnie bardzo efektowne rozwiązanie. Poza walorami estetycznymi, skóra naturalna jest niezwykle miła w dotyku i nawet po półgodzinnym ściskaniu rękojeści, nie występuje pocenie się dłoni.

image1

Manetka jest bardzo lekka jak na dość skomplikowaną konstrukcję – komplet waży około 290 gram, zaś bez linki gazu – około 180-200 gram.

image4

Blokada gazu działa liniowo i lekko. Nie zauważyłem też żadnych zacięć podczas pracy blokady. Dźwignia blokady jest identyczna jak w znanej manetce firmy Freesh Breeze. Grubość oraz długość uchwytu sprawia, że rękojeść bardzo pewnie leży w dłoni zaś dźwignia gazu, poprzez dobre wyprofilowanie, daje pewność chwytu podczas lotu. Reasumując tę część stwierdzam, że wygoda manetki bardzo mi odpowiada.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Długość paska zabezpieczającego dłoń można dowolnie regulować za pomocą rzepu. Próbowałem rozerwać to mocowanie, by sprawdzić jego wytrzymałość jednak na szczęście mi się to nie udało. Mimo wszystko życzyłbym sobie dodatkowego zabezpieczenia – choćby w postaci plastykowej klamry – szczególnie, gdy w moim przypadku rzep będzie często rozpinany a przy okazji będzie leżał na ziemi, co może w przyszłości osłabić łączenie.

Manetki występują w kilku wersjach – w tym w różnych kolorach. Firma oferuje manetki z jednym lub dwoma włącznikami oraz wersjami na prawą lub lewą rękę – w zależności od potrzeb oraz upodobań pilota.

DSC_0270

Przycisk wyłączania zapłonu jest łatwo dostępny i działa bez zastrzeżeń, co potwierdziły testy miernikiem oraz testy w napędzie. Odczułem jednak, że przycisk jest być zbyt wysunięty na zewnątrz i nazbyt łatwo może dojść do przypadkowego wyłączenia silnika. W mojej opinii przycisk wyłączania silnika powinien być nieco bardziej schowany lub też należałoby zastosować metalowy wyłącznik z płaskim przyciskiem, by nie dochodziło do niebezpiecznej sytuacji niespodziewanego wyłączenia silnika – np. podczas startu i wznoszenia przy zaplątaniu sterówki w manetce.

DSC_0267

Producent zapewnił mnie, że manetka może być wyposażona w osłonkę przycisku wykonaną z tworzywa sztucznego, co może zapobiec przypadkowemu zgaszeniu.

Dużym atutem manetki firmy Gekon jest jej niewygórowana cena. Za komplet zapłacimy jedynie 180 zł., co w porównaniu do zachodnich manetek jest ceną bardzo kuszącą. Szczególnie, że jakość wykonania produktu, wygoda użytkowania czy estetyka nie odbiega od innych – często dużo droższych rozwiązań. Naturalna skóra na rękojeści to również dobre i praktyczne rozwiązanie, choć początkowo upatrywałem się w tym rozwiązaniu wyłącznie niepotrzebnej ekskluzywności. Przychodzi mi na myśl zastąpienie mojej dotychczasowej manetki firmy Fresh Breeze nową manetką firmy Gekon – jestem pewny, że nie odczuję podczas zmiany różnicy na minus.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Manetka występuje także w wersji dla majsterkowiczów, w tzw. wersji surowej. Jest to specjalnie okrojona wersja dla osób, którzy chcą samodzielnie wyposażyć manetkę w linkę oraz elektrykę. Za tę wersję zapłacimy 160 zł. W cenie klient otrzymuje w pełni działającą obszyta skórą rękojeść bez przycisku, przewodu oraz linki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przed zamówieniem manetki, należy podać parametry: czy zamawiana manetka powinna być dostarczona w pełnej lub okrojonej wersji, na która rękę, czy wersja z elektrostarterem lub bez dodatkowego przycisku oraz kolor.

Zalety:

  • wygodny uchwyt,
  • uchwyt ze skóry nie powoduje pocenia się dłoni,
  • płynnie działający tempomat,
  • solidność i estetyka wykonania,
  • dostępne różne kolory manetki,
  • konkurencyjna cena w porównaniu z manetkami w podobnej klasie.

Wady:

  • metalowa dźwignia mogła by być plastykowa lub pokryta
  • zbyt wysunięty wyłącznik i za mały skok wyłącznika.

Czy watro kupić?

Testowana manetka gazu firmy GEKON jak na razie spełnia wszystkie moje wymagania. Jeśli więc szukacie wytrzymałej i wygodnej – a przy okazji efektownej manetki gazu, warto wybrać ten produkt. Manetka jest bardzo podobna do konstrukcji firmy Freesh Breeze – i przy tym równie wygodna, choć są to różne konstrukcje. Do zakupu zachęca również niewygórowana cena. Myślę, że ten produkt Wam się spodoba!

Gdzie kupić?

Gekon
ul. Okrężna 3a
88-192 Piechcin

 tel 725 447 705

http://www.gekonppg.pl

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „Manetka gazu Avangarde firmy Gekon PPG

  1. Anodowanie mówi:

    Witam. Chciałbym odnieść się do anodowania. Anodowanie to proces elektrochemiczny polegający na wytworzeniu na powierzchni aluminium warstwy tlenku (Al2O3) o większej twardości i odporności na korozję niż warstwa powstająca w sposób naturalny. Anodowanie zdecydowanie lepiej wzmacnia i zabezpiecza aluminium.
    Anodowanie jednak jest procesem pracochłonny i nie każdy może to dobrze wykonać. Dobrze wykonane anodowanie zabezpiecza dożywotnio aluminium w przeciwieństwie do farby która praktycznie odpada przy lekkim uderzeniu.