Logo Paramotor
Menu
Strona główna
Kilka zdjęć
Kontakt ze mną
Filmy YouTube
Licencja
E-booki



Szukaj w Internecie
Twoja wyszukiwarka
Reklama
Szukaj na stronie
Licznik odwiedzin
  • 1833959Odsłon razem:
  • 110Odsłon dzisiaj:
  • 3033Odsłon w zeszłym tygodniu:
  • 8520Odsłon miesięcznie:
  • 797870Gości razem:
  • 5067Gości miesięcznie:
  • 234Gości dziennie:
  • 23 września 2010Licznone od:

Posts Tagged ‘Nucleon’

Nadarzyła się niespodziewana okazja, dzięki której mogłem w końcu polatać Nucleonem XX. Kiedyś posiadałem Nucleona pierwszej wersji zarówno w rozmiarze 27 oraz 29, jednak jakoś nie było okazji by wypróbować najnowszą wersję. Wersja WRC nazywam przejściową, która w mojej opinii nie była żadną rewolucją, jednak wersja XX, to niemałe wydarzenie! Dotychczas mogłem się opierać się wyłącznie na opinii innych pilotów a muszę przyznać, że opinie te były niezwykle entuzjastyczne. Musiałem jednak wypróbować skrzydło osobiście i gdy nadarzyła się okazja, mogę wyrazić opinię na temat tego skrzydła. Co więcej – w niniejszym opisie zaryzykuję porównanie Nucleona XX do Hadrona! Read the rest of this entry »

nuxxx2015Nucleon XX to kolejne wcielenie klasycznej linii skrzydeł samostatecznych, zapoczątkowanej przez Trapera, Actiona i ReActiona, i kontynuowanej przez Nucleona oraz Nucleona WRC. Model ten przeznaczony jest dla pilotów latających przelotowo, sportowo (na poziomie średnio-zaawansowanym), a także rekreacyjnie. Jest stabilny, bezpieczny, zwrotny i bardzo przyjemny w sterowaniu. Read the rest of this entry »

Bardzo lubię na skrzydłach, których jeszcze nie testowałem. Gdy tylko widzę skrzydło, którego nie oblatałem, proszę właściciela o możliwość użyczenia. Przed każdym takim lotem czuję zastrzyk adrenaliny, który towarzyszy takim testom, bo nie wiem, czego spodziewać się po skrzydle. Choć powszechnie może się wydawać, że każde skrzydło lata podobnie, nie jest to prawdą. Każde lata inaczej, wymaga innego startu czy lądowania, może być bardziej lub mniej nośne i może spodobać się lub zupełnie nie „podejść” pilotowi. Poniżej będę umieszczał skrzydełka, na których udało mi się polatać. Opiszę też moje subiektywne odczucia z latania. Zauważcie, że skrzydła, które miałem, opisuję gorzej, bo znalazłem w nich więcej wad niż w skrzydłach, którymi leciałem tylko raz. Poniższe odczucia traktuje z przymrużeniem oka i oczywiście jak zawsze – subiektywnie. Zapraszam do komentowania i dzielenia się własnymi przemyśleniami.

Read the rest of this entry »

Nucleon WRC, to marzenie każdego posiadacza Nucleona. Skrzydło, które wciąż rozbudza moje myśli. Ale czym różni się ów WRC od zwykłego Nucleona? Według producenta Nucleon WRC to udoskonalona wersja klasycznej wersji.Na stronie Dudek Paragliders czytamy m.in. : „Odpowiednie połączenie wzmocnień mylarowych z syntetycznymi rdzeniami (podobnie jak w np. w Hadronie) ułatwia napełnianie się czaszy i usztywnia krawędź natarcia. Skrzydło chętnie się podnosi i szybko, płynnie wstaje nad głowę”. Dostałem informację, że ktoś pokusił się o ulepszenie swojego klasycznego Nucleona o „syntetyczne rdzenie”. Dzięki usprawnieniu, skrzydło lepiej się napełnia. Read the rest of this entry »

Nucleon jest pierwszym skrzydłem, którego zupełnie nie miałem ochoty opisywać. Czynię to jednak ze względu na Wasze prośby. Niezmiernie trudno jest mi opisać skrzydło, na którym lata tak wielu pilotów w kraju i na świecie, które zostało tak utytułowane i na którym lata tak wielu wytrawnych pilotów. Czy ja, jako przeciętny pilot, powinienem podejmować się tak odpowiedzialnego zadania? Co prawda wylatałem już kilkadziesiąt godzin na tej konstrukcji. Ale to wciąż za mało, bo z każdym kolejnym lotem uczę się i odkrywam coś nowego. Wciąż wykorzystuję zaledwie kilka procent możliwości tego skrzydła. Pytacie o odczucia z latania, łatwość startów i lądowań, bezpieczeństwo oraz czy Nucleon nadaje się dla początkującego pilota. Postaram się odpowiedzieć na wasze pytania.
Read the rest of this entry »

„Dziś wysyłam ci skrzydło na testy. Nie myśl, że jesteś tak wyjątkowy, że dostajesz Force’a na testy. My po prostu tak działamy”. Nawet nie wiecie, jak bardzo ucieszyły mnie w słuchawce te słowa Waltera Wojciechowskiego. Tak jest w rzeczywistości – nie trzeba być wyjątkowym, by wypożyczyć na testy skrzydło w firmie Airaction. Wystarczy telefon i cierpliwość. I tę cechę wychwalam – otwartość i życzliwość w stosunku do klienta. Po co kupować kota w worku, skoro można sprawdzić skrzydło u siebie przed zakupem? Ale czy firma Airaction jest na tym polu wyjątkiem? Z mojego przykrego doświadczenia wiem, że niestety tak… A jeśli się mylę, wyprowadźcie mnie z błędu. Read the rest of this entry »

Jesień 2011 była bardzo lotna. Wspaniała pogoda, świetne warunki do latania.  Przyroda w ten sposób wynagrodziła nam chłodny i deszczowy lipiec. To właśnie jesienią wykonałem wiele wspaniałych lotów. Potem nadeszła zima. Na szczęście dla mnie – z małą ilością śniegu. Nie lubię białego puchu a jedyną osobą, która rozpaczała z powodu jego niedostatku, był mój synek. Liczyłem, że zima będzie trochę mroźna, ale sucha. Zamiast tego często padał deszcz. Nie dało się polatać. Siedziałem więc w i oglądałem filmy o tematyce paralotniowej myśląc – co by tu zmienić na nowy sezon? Należę do ludzi, którzy szybko nudzą się swoimi zabawkami. Właśnie dlatego szybko nudzą mi się skrzydła i napędy, które posiadam. Najchętniej zmieniałbym sprzęt dwa razy w roku. Niestety nie stać mnie na to. Gdybym był zamożny, i tak straciłbym wszystkie pieniądze na sprzęt. Ale miałbym wówczas Apco Force we wszystkich kolorystykach, w jakich występuje, Paramanię GTR, Hadrona, Plasmę, Nucleona, Speedstera i wszystkie skrzydła, które mi się tylko zamarzą. Niestety nie stać mnie na to. Zamiast tego, wymieniam sprzęt co roku, dając sobie w ten sposób namiastkę luksusu posiadania różnego sprzętu. Ma to jeszcze jedną zaletę. Można sprzedać mało zużyty i prawie nowy sprzęt za dobre pieniądze i kupić nowy – nie dokładając wiele do zakupu nowego. Najlepiej jeszcze, gdy ten sprzęt będzie inny od poprzedniego. I właśnie tym punktem różnię się od innych, którzy przyzwyczajają się do konkretnego modelu czy marki. Mnie to przyzwyczajanie po prostu nudzi. Przyznaję, że ta moja wada, którą jednocześnie uważam za zaletę, gdyż przydaje mi się do prowadzenia mojej strony www. Read the rest of this entry »

Kategorie
Wpisy archiwalne
Fotografia lotnicza

Switch to our mobile site