Logo Paramotor
Menu
Strona główna
Kilka zdjęć
Kontakt ze mną
Filmy YouTube
Licencja
E-booki



Szukaj w Internecie
Twoja wyszukiwarka
Reklama
Szukaj na stronie
Licznik odwiedzin
  • 1960950Odsłon razem:
  • 11Odsłon dzisiaj:
  • 2563Odsłon w zeszłym tygodniu:
  • 7963Odsłon miesięcznie:
  • 868783Gości razem:
  • 4844Gości miesięcznie:
  • 230Gości dziennie:
  • 23 września 2010Licznone od:


Sensacja paralotniowa zapowiada się na Targach Lotnictwa Lekkiego ParaRudniki, które odbędą się 2 i 3 czerwca br. na lotnisku Rudniki koło Częstochowy. Zostanie przedstawiony po raz pierwszy nowatorski pod względem cech i parametrów silnik do napędu paralotni, a do tego chłodzony bezpośrednio przez napływające w trakcie lotu powietrze. Jest tani w produkcji i bezpieczny. Firma Techno-Fly z Piastowa, producent silnika już go opatentowała. – Mamy nadzieję, że zrewolucjonizuje paralotniarstwo na świecie – mówią konstruktorzy. Piastowska firma Techno-Fly wystawi na Targach Lotnictwa Lekkiego ParaRudniki silniki i kompletne napędy paralotniowe z produkowanymi przez siebie silnikami. Flagowym produktem firmy, dobrze znanym na całym świecie jest silnik Ventor.

– Przedstawimy teraz nową, zmodyfikowaną wersję tego silnika – zapowiada Krzysztof Kołodziejek, główny konstruktor firmy Techno-Fly w Piastowie. Ventor produkowany od 2007 roku – jak sami konstruktorzy mówią – to skomplikowane urządzenie.

– Na ParaRudnikach chcielibyśmy wystawić po raz pierwszy i udostępnić do próbnych lotów nowy silnik, który zapowiada się sensacyjnie na świecie, jeśli chodzi o cechy i parametry – zapowiada Krzysztof Kołodziejek. – Chodzi o sposób ułożenia silnika i cylindra. Po raz pierwszy na świecie zastosowaliśmy poziomy układ, a nie pionowy, czy skośny. Do tego jest to silnik wysunięty spoza obrysu pilota, wystawiony bezpośrednio na napływające strugi powietrza, które go chłodzą. Dzięki temu zapewniamy najlepsze możliwe chłodzenie, a to wpływa na trwałość i niezawodność w locie – dodaje.

Firma Techno-Fly opatentowała ten silnik do paralotni

Konstruktor podkreśla, że z takim silnikiem bezpieczniej się lata, bo eliminuje on wszystkie konsekwencje przegrzania i uszkodzenia, które zdarzają się na przelocie. A są one – jak przyznają producenci – zmorą paralotniarzy. Z powodu niewłaściwej regulacji, czy też złej jakości paliwa silniki ulegają często awarii, a to rodzi konieczność przygodnego lądowania. Ale zdarza się, że nie ma gdzie wylądować albo awaryjne miejsce lądowania stwarza zagrożenie dla pilota.

– Postawiliśmy na prostą konstrukcję, w której brak jest wentylatorów, specjalnych układów chłodzenia – wyjaśnia Krzysztof Kołodziejek. – To silnik tani w produkcji. Ma jedną z najlepszych cen na rynku. Stanie się popularny, bo będzie dostępny dla ludzi rozpoczynających przygodę z lataniem, którzy jednorazowo muszą kupić całą masę sprzętu. To silnik na każdą kieszeń – zapewnia konstruktor. – To nasz własny produkt. Teraz te najtańsze silniki są adaptowane z innych urządzeń np. pilarek czy urządzeń ogrodowych. Ten nasz silnik jest od początku do końca zaprojektowany do uprawiania tego sportu.

Konstruktorzy dedykują swój nowatorski silnik wszystkim paralotniarzom – bez względu na ich stopień zaawansowania, a nawet do latania w tandemie, bo urządzenie ma wystarczającą do tego moc.

– Polecamy dla każdego – mówią.

– Zaczęliśmy pracę od silnika marzeń – skomplikowanego, złożonego, aby był wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania konstrukcyjne, a do tego był lekki. Ale okazał się kosztowny w produkcji – przyznaje Krzysztof Kołodziejek. – A przy okazji wyszło na jaw, że potencjał rynku tkwi w najprostszym popularnym silniku. Odwróciliśmy się o 180 stopni. Nowa konstrukcja cechuje się prostotą, niezawodnością i zwiększa bezpieczeństwo lotu.

To sprzęt na każdą kieszeń

Firma Techno-Fly już opatentowała nowy silnik paralotniowy i produkuje pierwsze egzemplarze. A zainteresowanie tym nowatorskim urządzeniem jest ogromne – nie tylko w Polsce i krajach rozwiniętych, ale także m.in. z Korei, Argentyny, Kostaryki, czy Tadżykistanu.

– To silniczek, na który wszyscy czekają. Mam nadzieję, że zrewolucjonizuje paralotniarstwo na świecie i rozpowszechni latanie z napędem – mówi konstruktor. (wik)

Źródło: http://dlapilota.pl/wiadomosci/aeroklub-czestochowski/rewolucyjny-silnik-do-paralotni, Aeroklub Częstochowski

25 komentarzy na “Rewolucyjny silnik do paralotni firmy Techno-Fly – zdjęcia!”

  • proxy gate says:

    „Hello presently there! This is sort of off theme but I need some assist from an established blog. Is this difficult to setup your personal blog? I’m not so techincal but I could figure points out pretty fast. I’m contemplating setting up my own, personal but I’m uncertain where to start. Do you’ve any concepts or suggestions? Thank anyone”

  • proxy gate says:

    „I recently visit your blog and focus the Write-up and its quite Fascinating.i have found good info using this report all night to use these records..Dude you third really good doodlekit ..i meters likely to save your valuable web site so everyday i will go to your internet site along with have some understanding brand-new..i’ll try to update our feedback every day for you to oughout…my partner and i mirielle actually satisfied along with your knowledge along with your specific strategy for putting up.”

  • forum gitara says:

    „Im incompetent at view this web site properly on opera I am there is a problem”

  • Philippe says:

    BONJOUR A TOUS
    JE SUIS FRANCAIS ET VOUDRAIS SAVOIR OU ACHETER UNE MACHINE COMPLETE EN POLOGNE ET A QUEL PRIX
    AMIS POLONAIS MERCI PAR AVANCE DE VOS REPONSES

  • Nim0512 says:

    Jestem użytkownikiem Ventora – notabene 2 po rocznej przerwie w lataniu z powodu kontuzji, widziałem działający napęd z bliska, brzmi on sympatycznie, miał naprawdę niezły ciąg , nie było podczas odpalania żadnych urządzeń pomiarowych ale każdy z nas tutaj na czymś latał w życiu… więc jak bym tak na czuja miał pisać to koło 60 kg napewno. Mam nadzieję ze firma TechnoFlay dopracuje napęd, tak byśmy przestali o naszych producentach mówić firmy garażowe, albo ci co walczą z szarpaczkami gorzej heheheheh – jeśli mogę prosić jako pilot to chciałbym w tym napędzie mieć:
    1. W widocznym miejscu łatwy do wymiany filtr paliwa – wszyscy znamy nasze stacje benzynowe i cuda w zbiornikach.
    2. Widzę potrzebę wytłoczki w dolnej części baku do której będzie spływało paliwo tak by można podczas przelotu niemal do 0 wykorzystać paliwo ze zbiornika nie martwiąc się, że na przechyłach wężyk nie zasysa i 1 litr to stan lądowania.
    3. Bardzo mi uwiera brak podziałki widocznej na zbiorniku podczas lotu grubymi liniami o stanie paliwa, niezmazywanej, czytelnej.
    4. Ruchome wypory – genialna sprawa – polecam każdemu
    5. Kosz – firma Krzysztofa ma naprawdę dobry kosz – utwierdzają mnie w tym przekonaniu moje i kolegów doświadczenia (na ten temat inny pilot powinien się rozpisywać z którym latam) ten który widzę na zdjęciu jest beznadziejny, przewidziany dla naprawdę wytrawnych pilotów którzy maja 99,9% idealnych startów i lądowań. Tak wiem można zawsze z aluminium wejść w tworzywa i mieć niezniszczalny kosz ale cena …
    6. Nie jestem „mechanicznym człowiekiem”– chciałbym wreszcie gaźnik regulowany tylko przez serwis 1 raz przy zakupie, potem po sezonie przy tanim przeglądzie niech sprawdzą czy wszystko ok i ewentualnie poprawią. Nie lubię grzebać kluczami i myśleć ruda mało ruda siwa ….. Dotarty w pełni napęd – bez pierwszych 10 godzin ze zmianą mieszanki potem ble, ble, ble – znamy to wszyscy.
    7. Jak mamy już tak ładny pochłaniacz szumów powietrza (budowa), może go okleić żeby naprawdę cieszył oko – to taka wisienka na torcie+ skoro nasze maszyny budzić mają podziw
    8. CENA – jak doczytałem około 9000 – Nadal kurewsko drogo, dom żona dzieci – budżet statystycznego Polaka nie uniesie napędu + skrzydła w cenie samochodu – nie widzę nadchodzącego wzrostu pilotów – wiedze jedynie reakcje mądrze zarządzanych firm na kryzys, który jest odczuwalny – a jest !!!
    KRYZSIEK czekamy, podkasz klasę wszystkim firmom garażowym z nędznym serwisem !!!

    • andrzej:] says:

      Cześć bardzo bym prosił o nie pisanie pierdół typu ten kosz jest beznadziejny. Nie wiem czy się zastanawiacie nad tym że ktoś to czyta i staje się to później opiniotwórcze. Kosz jest porządny wydaje się mocny (wydaje bo nie przywaliłem) starty z podpieraniem się mocą silnika to u mnie norma. Ponadto jest lekki i składa się prawie do kieszeni. To czy wybierzesz jeden czy drugi to tylko kwestia umiejętności i upodobań dla mnie oba są dobre a ultra dobrzejszy. Na korzyść przemawia również to że w ultra bez specjalnych zabiegów zmieniasz rodzaj podwieszenia ze sztywnego na ruchome dolne.
      Żeby nie było za kolorowo to na minus jest to ze nie założysz większego śmigła niż 125 i jak poplączesz oplot przy składaniu kosza to potem musisz się chwile matolić przy rozkładaniu.
      Co do samego rotora to widziałem toto 2 razy nie latałem tym widziałem tylko jak pracuje. W dniu dzisiejszym gdybym miał dokonywać wyboru czy kupić ventora czy rotora poważnie bym się zastanawiał a już na pewno zechciał bym się tym przelecieć. Zastanawia mnie również opinia o 60 kilogramach ciągu rotora bo to chyba bardziej życzenie niż rzeczywistość. Wiem od Krzyśka że ten silnik ma duże możliwości tuningowe jednak seryjnie nie liczył bym na 60 kilo . Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę ale chyba z założenia miał to być silnik mniej wyżyłowany od ventora.
      PS. to nie jest atak jedynie prośba o rozsądek przy wypisywaniu opinii.
      Pozdrawiam serdecznie andrzej:]

  • Kristof says:

    Grunt to reklama! Miło popatrzeć jak Wszyscy są wniebowzięci a nikt nie latał!

    • Krzysztof Kolodziejek says:

      Facet na zdjęciach to Michel Touitou. To nasz podręczny pilot testowy. Pogoogluj sobie na Jego temat, i jeśli stwierdzisz, że to „nikt” – daj znać. Może znajdę kogoś lepszego.

      EOT

      • Kristof says:

        Jakieś problemy z czytaniem???
        Pojawił się artykuł „rewolucyjny silnik”, niewiele dowiedzieliśmy się na temat tej „rewolucji” a Wszyscy chwalą w niebogłosy. Nie wypowiadam się na temat Waszego pilota testowego bo mnie On nie interesuje, jak dla mnie to na fotce może być równie dobrze Baba Jaga. Czekam cierpliwie na opinie naszych użytkowników, którzy będą mogli napisać coś konkretnego i to ich opinia będzie najważniejsza a nie pilota testowego. Nie chcę również krytykować tego silnika bo jeszcze nie widziałem. Nie jestem też nastawiony do Was negatywnie. Zaciekawiła mnie poprostu ta „ogólnonarodowa” euforia. Życzę powodzenia i trzymam kciuki bo miło popatrzeć, że u nas też można zrobić coś konkretnego.

  • Bartek says:

    Byłem u Krzyśka i widziałem z bliska.Silnik prosty jak cep po prostu nie ma się co zepsuć.W moim odczuciu poprzednik-Ventor z wiatraczkiem dmuchawy ,paskiem klinowym i sprzęgłem to 3 dodatkowe elementy do zepsucia się w locie.Kolega przez pęknięty pasek zatarł Rotaxa 503.Zobaczymy jak będzie z trwałością ale miałem w ręku cylinder i głowicę.Wykonane są bardzo dokładnie i kanał nie zwęża się ku wylotowi.Kolejnym atutem są ceny części bo z tego co wiem to będą dość sensowne.Sam czekam na możliwość kupna może wreszcie zacznę latać a nie będę siedział.Kosze robię sam więc drugi napęd wyjdzie za grosze :).Życzę Krzyśkowi powodzenia a każdemu kto myśli o zakupie napędu zanim coś wybierze radzę wizytę w Piastowie .

    • Rafi says:

      Wszyscy jedziemy z Krakowa do Rudnik by oglądnąć Rotora 😉
      Kilku pilotów od nas już sobie ostrzy pazurki na ten nowy napęd,a ma on ma szansę zostać legendą jak Ford T,czyli napęd za rozsądne pieniądze dla każdego 😉

      Pozdrowienia

    • Rafi says:

      Chyba się pomyliłeś,Ventor nigdy nie miał paska klinowego,tylko sprzęgło odśrodkowe i przekładnię zębatą 😉

  • piotr says:

    Witam czy już wiadomo kiedy ten napęd będzie dostępny i za jakie pieniądze ?

  • paralotnik says:

    Napedzik wyglada obiecujaco czekam na wiecej danych technicznych. Gratulacje dla TechnoFly.
    Co do patentu to taki sam uklad silnika byl zastosowany w napedzie przedstawionym w 1995 roku na lamach Przegladu Lotniczego 1995/1 w artykule … się lata!
    [PPG / strona: 14 / autor: Dominik Najberg]
    opowieść jak zacząć swoją przygodę z PPG
    Nie pamietam nazwy tego silnika ale byl podany w artykule.
    Pozdrawiam
    Maciej

    • Krzysztof Kolodziejek says:

      Cześć Maciek,

      A masz jakiegoś skana tych stron?
      Możesz podrzucić na maila?

      pozdrawiam serdecznie,
      Krzysiek

      • paralotnik says:

        Niestety juz tego numeru nie mam. Kilka razy sie od tego czasu przeprowadzilem i pozbyle sie zbednego balastu.Pozdrawiam.
        Maciej

  • piotr says:

    Jak za 9000 to juz moge wplacac zaliczke 😉

  • Kristof says:

    Napęd jest ładnie wykonany to widać ale gdzie jest ta rewolucja? Czy wysunięcie cylindra poza obrys pilota to już jest patent? Jest wiele napędów które nie mają problemów z chłodzeniem. Poczekajmy z entuzjazmem, zobaczymy co powiedzą użytkownicy.

    • Krzysztof Kolodziejek says:

      Cześć,

      No rewolucja polega na tym, że mamy tu kilka cech silnika, które nie występują u innych. Wiekszość producentów łoi kolejne silniki jeden po drugim, cylinder we wszystkich jest nachylony i znajduje się za plecami. Tutaj nie. A jeśli chodzi o problemy chłodzenia, to może nie koniecznie widać to u nas w kraju, ale np. w Kamerunie – tak, i to bardzo. Ja natomiast chcę produkować i sprzedawać niedrogie silniki również do Kamerunu. Kasy tam za bardzo nie mają, a latać chcą tak jak i my, i jak wszyscy inni na świecie.

      pozdrawiam serdecznie,
      Krzysiek

      • Kristof says:

        Bo większość producentów używa cylindrów od dużych „skuterów” i nie są w stanie pomyśleć dlaczego te cylindry się grzeją a wada ta jest dziecinnie prosta do usunięcia. To już jednak inna bajka i szkoda ułatwiać im zadania. Życzę powodzenia bo to fajnie jak nasi robią coś dobrego.

        • Krzysztof Kolodziejek says:

          Problem polega na tym, że wiedzą. I nawet z tego powodu warto by in skopać dupę.

          pozdrawiam serdecznie,
          Krzysiek

          P.S. Temat był wałkowany nie jeden raz. Na przykład wersja Kajana, że włoscy konstruktorzy tuningowych gratów czegoś tam nie rozumieją albo celowo czegoś nie robią, jest całkowicie błędna.
          Prawda jest jeszcze gorsza. Moim zdaniem im to wali.

          • kajan says:

            Prawda jest taka ze celowo cos robia przy cylindrach
            zeby sie to wszystko szybciej psulo,wystarczy popatrzec na cylindry jak sa odlane niektore maja kanaly wydechowe
            do polowy zalane i na takich producenci robia napedy
            nie chca albo nie umieja policzyc dobrze rury rezonansowej
            kanal wydechowy jest 30% zawezony przy wylocie z cylindra
            cala rura rezonansowa jest blednie policzona i mamy grzanie
            i zatarcie..czy moja wersja jest calkowicie bledna?
            niech se bedzie ale moj naped nie ma grzania i zatarc
            na glowicy nie bylo wiecej jak 180 st przy temp +28
            temperatura EGT 480-500 max

          • Kristof says:

            Kajan ma rację. Wystarczy policzyć powierzchnię okna kanału wydechowego od strony tłoka i od strony rury wydechowej. Zamiast się rozszerzać to w większości przypadków się zwęża.

  • Łukasz Serafin"Qbaepp11" says:

    Wygląda zacnie. Latam już 10 sezonów na moim poczciwym Solo i czekam na tani i dobry napęd. Jeśli rotor będzie tak niezawodny jak Solo, z tanimi częściami to będzie to chyba moj faworyt odnośnie kupna nowego sprzętu. Mam nadzieje że będzie można go wsadzić w lekki kosz alu, bo ten na fotkach jak dla mnie troche za masywny. Do tego zbiornik 12-16l, odpalanie podczas lotu i wyjdzie mój wumażony napęd 🙂 Poczekamy zobaczymy. 3mam kciuki jako potencjalny klient.

  • Rafi says:

    Kapitalny silniczek,prosty,stosunkowo mocny i trwały,z tanimi częściami i legendarnym już serwisem Techno-Fly.
    Trzeba przyznać że Krzysiek jako jedyny konstruktor w Polsce ma szansę rozwiązać problem drogich napędów,bo przy cenie około 9000 zł. za napęd będzie to hit !
    Widzę że udało się rozwiązać problem ze zbiornikiem (z powodu wydechu wchodził tylko 8 litrowy).
    Bardzo mi się podoba ta wersja z ruchomymi wyporami (Ultra),już się nie mogę doczekać prezentacji,pomiarów ciągu i lotów tego napędu w Rudnikach.
    Z tego co wiem nowy Rotor H130 będzie miał moc tuningowanej Solówki i jak sądzę wykosi całkowicie konkurencję,w tym poczciwe „opryskiwacze”,Rakety i Topy.
    Oby tylko nie wyparł z rynku Ventora,który jest przecież znacznie droższy.
    Nowy Rotor o ile mi wiadomo będzie miał wiele części z Ventora,to dobrze bo kompatybilność części wpływa na ich niską cenę.
    Gdybym był lżejszy,to pewnie kupiłbym tego Rotorka 😉
    Szczerze kibicuję Techno-Fly,mimo że latam Mosterkiem z EC Extreme.

    Pozdrowienia – Rafi

Kategorie
Wpisy archiwalne
Fotografia lotnicza

Switch to our mobile site